Wczorajsza popołudniowa wichura towarzysząca burzy, która przeszła w rejonie Głowna i Strykowa spowodowała, że strażacy musieli interweniować łącznie 8 razy. Mieszkańcy alarmowali o powalonych drzewach i zerwanych pokryciach dachów.

Telefony straży pożarnej rozdzwoniły się krótko po godz. 14. Niemalże jednocześnie interweniowali druhowie OSP Boczki Domaradzkie i OSP Popów. Ci pierwsi zadysponowani zostali do usunięcia drzewa powalonego na jezdnię w Karnkowie, natomiast ci drudzy – dwóch drzew powalonych na jezdnię w Antoniewie. Interwencje spowodowane koniecznością usunięcia drzewa jezdni trzeba było jeszcze powtórzyć ok. godz. 15. w Boczkach Domaradzkich, gdzie zjawiła się lokalna jednostka OSP oraz o godz. 16.10 w Gozdowie, dokąd wysłana została OSP Koźle. W tym samym czasie w Głownie przy ul. Moczydła odłamany konar drzewa opierający się o linię energetyczna usuwali druhowie z OSP Głowno.

Wiat nie oszczędził również dachów. W Anielinie Swędowskim, przy ul. Spacerowej z domu zerwane zostało ok. 30 mkw papy. OSP Stryków zabezpieczyła budynek budowlana plandeką. Podobnie było w podstrykowskiej Tymiance, gdzie ta sama jednostka zabezpieczała dach, z którego wiatr zerwał 50 mkw pokrycia.

Podczas gdy w naszym rejonie ze skutkami wichury walczyli druhowie OSP,  zawodowcy z JRG PSP Stryków wykonywali podobne działania na terenie gminy Zgierz.

1 komentarz

  1. W Karnkowie działał Popów nie Boczki

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *