Mieszkańcy ul. Sowińskiego w Głownie skarżą się na złe odwodnienie ich ulicy. Przy większych opadach woda pojawia się w piwnicach.

Tak wyglądało podwórko interweniującej ws. Sowińskiego mieszkanki, po ulewie, która nawiedziła miasto kilka lat temu. Fot. archiwum prywatne
Tak wyglądało podwórko interweniującej ws. Sowińskiego mieszkanki, po ulewie, która nawiedziła miasto kilka lat temu. Fot. archiwum prywatne

Problem z wodą opadową i gruntową powrócił na grudniowym posiedzeniu Komisji Gospodarki i Budżetu za sprawą jednej z mieszkanek odcinka ul. Sowińskiego między ul. Nową a Wigury. Zwróciła ona uwagę, że odpływ wody, poprowadzony z ulicy Sowińskiego w kierunku ul. Nowej jest za mały dlatego woda nie nadąża odpływać i podtapia posesje.

Jak problem opisała mieszkanka, co odpowiedziali jej urzędnicy na temat obowiązków miasta i właścicieli poesji – przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.