Jak informuje Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, toczy się śledztwo wszczęte w związku z pożarem składowiska odpadów w Zgierzu, do którego doszło w nocy z 25 na 26 maja 2018 roku.

Śledztwo prowadzone jest  w sprawie umyślnego sprowadzenia pożaru, który zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu o wielkich rozmiarach i stwarzającego zagrożenie zanieczyszczenia środowiska. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 10.
W sprawie gromadzony jest materiał dowodowy, przesłuchiwani są świadkowie, podejmowane są działania w kierunku zabezpieczenia dokumentacji i zapisów monitoringu z pobliża miejsca zdarzenia. Niestety, w dalszym ciągu nie jest możliwe przeprowadzenie oględzin ze względu na trwającą akcję gaśniczą, która może potrwać nawet kilka dni.

Podstawą wszczęcia śledztwa jest przestępstwo polegające na umyślnym sprowadzeniu pożaru. Jednoznaczne ustalenie przyczyny możliwe będzie po zakończeniu akcji gaśniczej, wtedy też można będzie oszacować skutki pożaru.  – Korzystać w tym zakresie będziemy z ustaleń straży pożarnej. Niezależnie od tego w śledztwie powołany zostanie biegły, którego opinia będzie pomocna przy wyciąganiu wniosków. Wstępnie założono, że mogło dojść do podpalenia, co uzasadnia tak przyjętą podstawę wszczęcia śledztwa – informuje Krzysztof Kopania. 

W postępowaniu tym wyjaśniane będą także zagadnienia związane ze składowaniem odpadów w miejscu, gdzie doszło do pożaru, w tym także z realizowanymi procedurami administracyjnymi i prawidłowością nadzoru właściwych służb nad tego typu działalnością.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.