Pierwszy dzień łowickiego finału Szlachetnej Paczki za nami, wiele rodzin już otrzymało swoje paczki. Jedna z nich pojechała do pana Karola z Korabki, ojca samotnie wychowującego dwójkę dzieci.

Wolontariusz Paweł Kret, pan Karol i liderka łowickiej akcji Szlachetna Paczka – Karolina Antoniak. Fot. aa / NŁ

Rodzinę odwiedziła m.in. liderka łowickiej akcji Karolina Antoniak i wolontariusz Paweł Kret, którzy dostarczyli dla nich paczkę. Darów dla tej rodziny było tak dużo, że musiały zostać zawiezione dwoma samochodami (w tym jednym strażackim – ku uciesze dzieci) i wypełniły większość jednopokojowego mieszkania rodziny. Wśród nich była m.in. wersalka do spania.

Pan Karol w rozmowie z nami powiedział, że czuje ogromną wdzięczność za pomoc, za którą bardzo chciałby się odwzajemnić wolontariuszom i darczyńcom. Ucieszył się z tego, że jednym z otrzymanych przez niego prezentów jest kurs na prawo jazdy, ponieważ nigdy go nie miał, a gdy go skończy ma nadzieję na znalezienie dobrej pracy. Obecnie pracuje dorywczo, wychowuje samotnie dwójkę dzieci w wieku 6 i 8 lat.

Więcej o radości, jaką dały rodzinom Szlachetne Paczki przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

1 komentarz

  1. Fajnie, ze jeszcze są na tym świecie dobrzy ludzie, którzy chcą i potrafią się dzielić z biedniejszymi.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.