Do Urzędu Miejskiego w Łowiczu wpłynęło datowane na 30 stycznia pismo wicedyrektor Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi Beaty Kaczmarek, będące odpowiedzią na pytania władz miejskich w sprawie dotacji dla Pijarskiego Gimnazjum w Łowiczu. Ważniejsze może być jednak pismo, które 19 stycznia do RIO skierowało MEN.

Burmistrz Krzysztof Jan Kaliński zadał RIO dwa pytania – czy miasto musi (czy tylko może) żądać zwrotu nadmiernie pobranej przez szkołę dotacji oraz czy może nie wypłacać dotacji za listopad i grudzień, jeżeli po aktualizacji kwota ta jest ujemna (tzn. wcześniej szkoła pobrała już więcej, niż należy się za te dwa miesiące).

W odpowiedzi wicedyrektor RIO sugeruje, że gwałtowny spadek dotacji wymaga ponownego sprawdzenia – co burmistrz i tak już zlecił głównej specjalistce ds. kontroli, jeszcze przed otrzymaniem pisma. Niezależnie od tego stwierdza, że jeżeli kwota została wyliczona prawidłowo, to szkoła powinna zwrócić część dotacji. RIO podkreśla też, że nie posiada uprawnień do dokonywania powszechnie obowiązującej wykładni prawa, a wysłane pismo jest tylko jej stanowiskiem.

Z kolei Dyrektor Departamentu Współpracy z Samorządem Terytorialnym MEN 19 stycznia skierował do RIO pismo, z którego wynika, że w wyliczeniach ratusza doszło do nieprawidłowości, które mogły mieć wpływ na wysokość dotacji.


Aktualizacja

Burmistrz zawiózł dzisiaj, 1 lutego, odpowiedź do RIO, w której wyjaśnia wątpliwości, o których informuje Departament Współpracy z Samorządem Terytorialnym MEN, informuje też o przeprowadzonej kontroli głównej specjalistki ds. kontroli. Równolegle zostało wysłane do Pijarskiego Gimnazjum pismo, w którym władze miasta dopominają się o zwrot nadpłaconej dotacji.

5 komentarzy

  1. Nie wypowiadaj się jak nie znasz prawnych podstaw funkcjonowania tej szkoły i nie masz zielonego pojęcia ile pracy wkładają tam nauczyciele w rozwój głównie MIEJSKICH dzieci. Zanim coś napiszesz idź, zobacz i poznaj.

  2. Skąd pochodzi informacja, że rodzice dzieci chodzących do Pijarskiej są bogaci? Tam jest około 550-600 dzieci, a ich rodzice są na różnym poziomie jeśli chodzi o bogactwo. Co do drugiego i trzeciego punktu, szkoła ma status PUBLICZNY, czyli taki sam jak wszystkie inne szkoły na które płacą podatnicy, a co do czwartego punktu, wiele osób nie zgadza się z prawem polskim, na szkołę nie zgadza się pan płacić, a to że podatki idą na więzienia to już nie przeszkadza?

  3. A dlaczego mamy dawać pieniądze jako podatnicy na szkoły, które nie reprezentują żadnego poziomu?

  4. Apoloniusz

    Jak pisałem wcześniej
    1. Do tej szkoły chodzą dzieci bogatych rodziców to niech oni dają kasę na szkole
    2. to jest szkoła pijarska a nie miejska
    3. to dlaczego miasto czyli my podatnicy mają dawać kasę na szkole
    4. Ja się na to nie zgadzam

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *