Na bardzo nieprzyjemną niespodziankę natrafiła pani Klaudia, nasza czytelniczka, otworzywszy 5 czerwca puszkę konserwowej kukurydzy – był w niej niewielki robak.

Puszka została kupiona około 1-2 tygodnia wcześniej w Biedronce przy ul. Powstańców 1863 r., produkt nie był przeterminowany.

Pani Klaudia nie miała paragonu, powiadomiła jednak o tej sytuacji Biuro Obsługi Klienta marketu.

Jak twierdzi – do tej pory nie otrzymała odpowiedzi.

10 komentarzy

  1. chyba ktoś z komentujących lubi jeść robaczki… smacznego….
    a co do moli to prawda. mąka z biedry i pełno moli….

    też to przerobiłem….

  2. TRUSKAWKA

    W Bidronce vis a vis Fortuny zamolałe herbaty pt.HERBARIUM, nie radzę kupować produktów mącznych bo pełno w nich moli.Psyt.

  3. To znaczy że mało pryskana była czyli zdrowa żywność 🙂

  4. Pani Klaudio następnym razem niech Pani poszuka czegoś bardziej medialnego np piranii, węża boa, lub choć stada dzików z warchlakami 🙂
    Taki mały robaczek szału nierobi.

  5. W czym problem gdyby to był piątek to rozumiem potrzebna dyspensa od biskupa ale w zwykły dzień? Białko jest białko. ?

  6. Chociaż miała z mięsem ? smacznego Pani Klaudio. Mięsa do obiadu juz nie potrzeba robić ?

  7. z Łowicza

    Niech Pani sobie kupi kapustę pekińską i zobaczy co jest w środku tematu będzie na kilka pokoleń ?

  8. Zdarza się zwłaszcza w warzywach i owocach to naturalne nawet dokładna selekcja podczas pakowania nie jest w stanie w 100% wykluczyć małego robaczka w ziarenku kukurydzy. Przynajmniej tak mi się wydaje

  9. Sensacja na skalę Łowicza 😀

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.