Natalia Kucharczyk oraz jej brat Damian Kucharczyk z Karnkowa zdobyli najwyższe miejsca podczas ubiegłotygodniowego finału XVIII Wojewódzkiej Olimpiady Wiedzy Rolniczej w Bratoszewicach.

 

W rodzinie Kucharczyków wysokie noty na łodrowskich olimpiadach to już tradycja. Natalia, uczennica IV klasy Technikum Agrobiznesu w Zespole Szkół nr 1 w Bratoszewicach, po teście oraz odpowiedziach ustnych została sklasyfikowana na pierwszej lokacie wśród całej dziesiątki laureatów. Jej brat Damian Kucharczyk, rolnik, w klasyfikacji finałowej znalazł się zaraz za nią, na drugim miejscu. Kilka dni wcześniej Natalia zajęła trzecią lokatę podczas olimpiady wiedzy BHP.

 

Za wygraną nie daje również wielokrotnie wysoko klasyfikowany, stały bywalec bratoszewickich olimpiad – Piotr Krysicki, rolnik z Chlebowic. Tym razem zajął on czwarte miejsce.Młodzi Kucharczykowie biorą przykład ze swojego ojca Krzysztofa Kucharczyka, wielokrotnego laureata olimpiad poprzednich edycji. – Właściwie uczymy się całą trójką, bo to daje efekty. Tata do ostatniego momentu udziela nam swoich rad, przypomina, dopytuje – mówi Natalia. W przygotowaniach nie popadają jednak w rutynę i nie idą na łatwiznę, bo zakres wiedzy z roku na rok jest coraz większy. Trzeba nad nim posiedzieć przynajmniej dwa tygodnie. W dużej mierze bazują na informacjach, które wyszukują w internecie.

Choć w tegorocznym finale olimpiady Natalia była pierwsza, to mówi, że jest na siebie trochę zła, bo dała się ponieść emocjom i choć wychodząc z domu wiedziała na przykład, z czym się wiąże desykacja, czyli wysuszenie roślin przed zbiorem, to przed komisją zupełnie uleciało jej to z pamięci. Mimo to, udało jej się znaleźć na samej górze klasyfikacji. Za kilka miesięcy Natalię czeka matura, a później wybór studiów. Dziś mówi, że rolnictwo pozostawia bratu, a ona sama widzi się bardziej na studiach ekonomicznych lub filologicznych.

(Lilianna Jóźwiak-Staszewska | lila.staszewska@lowiczanin.info)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.