W czasie prac porządkowych, prowadzonych jesienią tego roku na strychu jednej z oficyn przy Starym Rynku w Łowiczu, znalezione zostały dokumenty i zdjęcia, które dla regionalistów oraz osób interesujących się historią są prawdziwymi skarbami.

Jedno z zachowanych obwieszczeń powojennych, pod którym widnieje nazwisko Wincentego Jagielskiego.

Pracownicy, którzy się na nie natknęli, zwrócili się do Jacka Rutkowskiego, twórcy Muzeum Guzików w Łowiczu, który dokładnie znalezione zbiory przejrzał. Okazało się, że należały one do Wincentego Jagielskiego, nieżyjącego właściciela kamienicy przy Starym Rynku 3.

Co ciekawego było w tych zbiorach na temat Łowicza i dlaczego większość dokumentów dotyczyła Otmuchowa nad Nysą? Stąd wzięły się one na strychu?

O tym wszystkim przeczytasz w świątecznym numerze Nowego Łowiczanina, który jest już w sprzedaży.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.