11 września rano pracownik Spółdzielni Mieszkaniowej Wspólny Dom w Żychlinie, który sprząta koło śmietników dawnej „stodoły” usłyszał pisk. Okazało się, że w plastikowej torbie znajduje się siedem kilkudniowych szczeniąt. Zwierzęta zostały uratowane, a sprawą zajęła się policja.

Pracownik Spółdzielni Mieszkaniowej Wspólny Dom, w kontenerze na śmieci znalazł worek z 7 szczeniętami, które przeraźliwie piszczały wołając o ratunek. Fot. MEDOR
Pracownik Spółdzielni Mieszkaniowej Wspólny Dom, w kontenerze na śmieci znalazł worek z 7 szczeniętami, które przeraźliwie piszczały wołając o ratunek. Fot. MEDOR

– Pierwszą osobą, którą powiadomiliśmy była Matylda Jakubowska-Czaja ze Stowarzyszenia Cztery Łapy, która pomaga bezdomnym zwierzętom – przyznaje Zbigniew Urbański, prezes spółdzielni. – O podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami powiadomiliśmy też organa ścigania.

Pani Matylda przyznaje, że nie podjęła się opieki nad tak małymi szczeniętami, zwłaszcza, że było ich aż siedem. – Generalnie ślepe mioty można uśpić, ale policja stwierdziła, że szczeniaki są dowodem w sprawie i nie pozwoliła tego zrobić – mówi nam prezes stowarzyszenia.

Na prośbę Urzędu Gminy Żychlin oraz Stowarzyszenia Cztery Łapy, trudnego zadania opieki nad maluchami podjęło się schronisko Medor ze Zgierza, z którym gmina ma podpisaną umowę na bezdomne czworonogi.

Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *