Mecz rozegrany w ramach 15. kolejki III ligi Pelikan Łowicz wygrał, ale wbrew pozorom wcale nie należał do łatwych. Podopieczni trenera Łukasza Chmielewskiego pokonali w sobotę, 3 listopada 2018 roku, na wyjeździe ŁKS 1926 Łomża 2:1 (2:0).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Biało-zieloni stanęli na wysokości zadania i przywieźli z Łomży trzy punkty. Okazali się bardziej skuteczni, zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania. Po przerwie gra była bardziej wyrównana, nawet z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Dużo emocji kibicom Pelikana przyniosła końcówka meczu, która mogła odmienić jego losy. Udało się jednak utrzymać prowadzenie do końca.

W pierwszej połowie łowiczanie mieli całkowitą kontrolę nad meczem i wielokrotnie stwarzali zagrożenie pod bramką Łomży.  Dynamiczna gra, ładne  akcje, szybkie podania stwarzały wiele okazji do zdobycia bramki. Tylko dwie z nich zostały wykorzystane. W 37. minucie piłkę w bramce rywali zdołał umieścić Sebastian Czapa, a druga padła po strzale w wykonaniu Sebastiana Szerszenia w doliczonym już czasie gry. Przed stuprocentową szansą stanął Michał Adamczyk, ale  trafił w poprzeczkę. Później Bartosz Broniarek oddał piękny strzał, który z linii bramkowej wybił przeciwnik, Krystian Stolarczyk główkował, ale i tym razem golkiper gospodarzy instynktownie obronił.

Wypracowana przewaga dawała biało-zielonym nieco oddechu w drugiej połowie. Należało utrzymać prowadzenie, przez co gra była już zdecydowanie bardziej wyrównana, choć determinacja Łomży w odrobieniu straty była ogromna. Niebezpiecznie zrobiło się w ostatnich minutach meczu. Gospodarze w końcu zdobyli  bramkę kontaktową i dalej mocno naciskali, ale bez skutecznego rezultatu. Pelikan wygrał i dopisał do swojej puli trzy punkty. Dzięki nim wspiął się o jedno miejsce w tabeli rozgrywek ligowych, na pozycję ósmą, mając tylko jeden punkt straty do Sokoła i Znicza.

– Dość podobne spotkanie do tego, które rozegraliśmy w Ostródzie. To znaczy w pierwszej połowie byliśmy zespołem dużo lepszym, stwarzającym sobie dużo dogodnych sytuacji, nadających ton i na boisku. Generalnie myślę, że nie będąc pazernym, gdybyśmy prowadzili 4:0, a prowadziliśmy 2:0, to byłoby w porządku. Wynik 2:0 to taki najmniejszy wymiar kary, można powiedzieć, dla Łomży. W drugiej połowie, uczulałem, żebyśmy za mocno się nie cofali, żebyśmy grali otwartą piłkę i próbowali zdobyć trzecią bramkę. Niestety, gdzieś tam w podświadomości to cofnięcie w głowie się zakodowało i choć mieliśmy jeszcze dwie znakomite sytuacje, szczególnie Sebastian Czapa na 3:0 miał doskonałą okazję. Cóż, przeciwnik zdobył bramkę kontaktową, doprowadziliśmy do dość nerwowej końcówki, czego nie chcieliśmy na pewno, bo po tak dobrze rozegranej pierwszej połowie spotkania, tego nie chcieliśmy na pewno, a to się niestety po raz kolejny wydarzyło. Ciężko powiedzieć, że przeciwnik w drugiej połowie był lepszy, ale próbował ze zdecydowanie większym animuszem niż my, a więc trzeba tu na pewno oddać przeciwnikowi, że dążył do wyrównania. Udało mu się zdobyć jedną bramkę. Trzeba się cieszyć z tych trzech punktów. Ja tego meczu się bardzo obawiałem. Poziom gry Łomży absolutnie nie odzwierciedla tego co mają w tabeli, bo jest to dość ciekawa drużyna. Biorąc pod uwagę cały mecz, byliśmy lepsi, mieliśmy więcej sytuacji bramkowych, bo również w drugiej połowie również jakieś sytuacje mieliśmy. Ta odsłona była bardziej wyrównana, może z lekką przewagą dla Łomży, która goniła wynik. Fajnie, że ten mecz wygraliśmy, bo mimo wszystko, nie spodziewałem się tutaj spacerku i na pewno ten mecz nie był spacerkiem. Dopisujemy trzy punkty, zapominamy o nim i myślimy o kolejnym meczu z Nowym Dworem Mazowieckim – podsumował trener Chmielewski.

15. kolejka III ligi – grupa I:
ŁKS 1926 Łomża – KS Pelikan Łowicz 1:2 (0:2); br.: Rafał Maćkowski (80) – Sebastian Czapa (37) i Sebastian Szerszeń (45+3).
Pelikan: Mateusz Wlazłowski – Kacper Kaczorowski, Bartosz Broniarek, Grzegorz Wawrzyński, Stanisław Ławcewicz-Musialik – Krystian Stolarczyk, Michał Dobkowski (80 Bartosz Bujalski) – Dawid Kieplin (90 Damian Kozieł), Sebastian Czapa, Michał Adamczyk (85 Kamil Nowicki) – Sebastian Szerszeń (70 Damian Szczepański).
Sędziował: Piotr Chojnacki (Warszawa). Żółte kartki: Krystian Stolarczyk (5), Grzegorz Wawrzyński (2), Bartosz Broniarek (3), Mateusz Wlazłowski (1) i Kamil Nowicki (2) – wszyscy Pelikan.

MLKS Znicz Biała Piska ZKS Olimpia Zambrów 3:2 (2:0); br.: Karol Kosiński (10), Paweł Adamiec (37 karny) i Mateusz Furman (76) – Kamil Zalewski (46) i Kamil Jackiewicz (90).
MKS Kaczkan Huragan Morąg – MKS Broń 1926 Radom 4:0 (2:0); br.: Rafał Kruczkowski (36), Piotr Łysiak (41), Igor Biedrzycki (48) i Paweł Galik (72).
MKS Mazur Ełk – MKS Ruch Wysokie Mazowiecki 2:2 (1:1); br.: Michał Twardowski (33) i Mariusz Łapiński (86) – Arkadiusz Gajewski (21) i Paweł Brokowski (60).
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Polonia Warszawa SA 0:3 (0:2); br.: Krystian Pieczara (28), Marcin Kluska (35) i Przemysław Szabat (79).
MLKS Victoria Sulejówek – TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki 0:1 (0:1); br.: Dominik Pecyna (13).
OKS Sokół Ostróda KS Legionovia KZB Legionowo 2:2 (1:0); br.: Adrian Bieńkowski (23) i Michał Danilczyk (89) – Slaven Juriša (51) i Sebastian Weremko (54).
RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki – KS Ursus Warszawa 0:0
Legia II Warszawa SA – MKS Unia Skierniewice 0:1 (0:1); br.: Patryk Bojańczyk (23).

1. TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki (1) 15 38 26-10
2. RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki (2) 15 33 26-13
3. Polonia Warszawa SA (4) 15 28 26-19
4. MKS Unia Skierniewice (5) 15 28 21-7
5. KS Legionovia KZB Legionowo (3) 14 27 29-18
6. OKS Sokół Ostróda (6) 15 24 25-21
    MLKS Znicz Biała Piska (7) 15 24 25-21
8. KS Pelikan Łowicz (9) 15 23 22-19
9. Legia II Warszawa SA (7) 14 21 22-20
10. MKS Kaczkan Huragan Morąg (13) 15 19 24-27
11. ZKS Olimpia Zambrów (10) 15 18 24-25
12. MKS Broń 1926 Radom (11) 15 18 29-35
13. MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (12) 15 16 22-21
14. MLKS Victoria Sulejówek (14) 15 14 19-28
15. MKS Ruch Wysokie Mazowieckie (16) 15 14 22-39
16. KS Ursus Warszawa (15) 15 14 20-29
17. MKS Mazur Ełk (17) 15 10 19-27
18. ŁKS 1926 Łomża (18) 15   6 17-39


16. kolejka III ligi – grupa I (2018.11.10-11):
KS Pelikan Łowicz – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (n, godz. 11.15)
Polonia Warszawa SA – MKS Kaczkan Huragan Morąg (ptk, godz. 19.00)
KS Legionovia KZB Legionowo – KS Ursus Warszawa (s, godz. 13.00)
ZKS Olimpia Zambrów – ŁKS 1926 Łomża (s, godz. 13.00)
TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki – Legia II Warszawa SA (s, godz. 13.00)
MKS Unia Skierniewice – RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (s, godz. 14.00)
MKS Ruch Wysokie MazowieckieMLKS Victoria Sulejówek (s, godz. 16.00)
MKS Broń 1926 Radom – MKS Mazur Ełk (s, godz. 17.00)
OKS Sokół Ostróda – MLKS Znicz Biała Piska (s, godz. 18.00)

Komentowanie nie jest możliwe.