Głowieńskie Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt “Arkadia” poszukuje tzw. domów tymczasowych dla tych spośród swoich czworonożnych podopiecznych, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą przebywać w przytulisku bądź pobyt w nim znoszą bardzo źle.

Mowa tu przede wszystkim o szczeniętach i kociętach, które w warunkach schroniska narażone są na groźne choroby wirusowe (np. parwowirozę czy panleukopenię). Do domów tymczasowych kwalifikują się również dorosłe psy i koty po zabiegach operacyjnych, a także zwierzęta, które bardzo źle znoszą przebywanie w kojcu czy boksie, są znerwicowane i smutne, a także takie, które potrzebują troskliwej opieki, by zaprzyjaźnić się z człowiekiem i uporać się z konsekwencjami wcześniejszego złego traktowania.

Opieka tymczasowa z zasady jest pomocą ograniczoną czasowo, zwierzęta przebywają w niej tylko do chwili znalezienia im opiekunów stałych, o co intensywnie zabiegają wolontariusze “Arkadii” publikując w internecie ogłoszenia o zwierzętach z ich zdjęciami i charakterystyką.

Ze swej strony stowarzyszenie oferuje osobom, które zdecydują się na zapewnienie domu tymczasowego: transport zwierzęcia, pokrycie kosztów jego leczenia, zapewnienie dla niego karmy. Dom tymczasowy można zaoferować choćby dla jednego psa lub kota. Nie jest przeszkodą ani posiadanie własnych zwierząt w domu (o ile zaakceptują one towarzystwo nowego) ani dzieci, bo dom stały łatwiej znajdzie zwierzę, które “na tymczasie” było w takich warunkach i nauczyło się przebywać z domownikami w różnym wieku.

Zainteresowani zaoferowaniem domów tymczasowych dla czworonożnych podopiecznych TPZ “Arkadia” mogą zgłaszać się telefonicznie do prezes Agnieszki Kacperskiej (nr: 509 104 718) lub mailowo: kontakt@przytuliskoglowno.pl

Szerzej o potrzebach “Arkadii” w zakresie zapewnienia pasom i kotom opieki w domach tymczasowych opowiedziała nam Katarzyna Kucharska z TPZ. Piszemy o tym w aktualnym wydaniu “Wieści”

Bakuś, jeden z podopiecznych “Arkadii”, którzy czeka na dom tymczasowy. Fot. TPZ “Arkadia”

1 komentarz

  1. Jejku Bakus uśmiechnij sie trochę smutasie

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *