Jeden punkt przywieźli podopieczni trenera Artura Balika z sobotniego spotkania z Pogonią Zduńska Wola. Pelikan-2000 Łowicz zremisował z gospodarzami 3:3, choć poziom gry biało-zielonych dawał podstawy by sądzić o ich zwycięstwie.

Fot.: Gogo

Trzynasta kolejka  okazała się dla biało-zielonych pechowa i nie chodzi o sam wynik spotkania, ale o emocje jakie towarzyszyły biało-zielonym od 60. minuty, po straconej bramce, w wyniku zdecydowanie kontrowersyjnej decyzji arbitra.

Przebieg całego meczy trener Balik przedstawił następująco: – Do przerwy była nasza przewaga, mimo bezbramkowego wyniku. Próbowaliśmy konstruować akcje, przeciwnik nam przeszkadzał i starał się wykorzystywać nasze błędy. Już w drugiej minucie mieliśmy doskonałą okazję do zdobycia bramki, po bardzo składnej akcji, kiedy to Patryk Sekuła z odległości 7-8 metrów strzelił prosto w bramkarza. Tym strzałem powinniśmy otworzyć wynik, ale nie udało się, choć sytuacja była z gatunku stuprocentowych. Później gra toczyła się cały czas pod nasze dyktando, częściej utrzymywaliśmy się przy piłce, posiadaliśmy optyczną przewagę, ale brakowało zawsze tej “kropki nad i”. Akcje były niezłe, gra była pewna, właściwie nie dopuszczaliśmy przeciwnika pod naszą bramkę. Pierwsza połowa zakończona wynikiem 0:0 ze zdecydowanym wskazaniem na nas. Zabrakło niestety skuteczności przy finalizacji akcji. Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla nas, bo po krótko rozegranym rzucie rożnym Wojciech Guzek dośrodkował piłkę wprost na głowę wbiegającego Macieja Grotkowskiego, a ten strzałem głową pod poprzeczkę zdobył bramkę. Wydawało się, że kontrolujemy mecz, mamy wszystko poukładane i jesteśmy drużyną o klasę lepszą, ale niestety tylko  do tego momentu. Później nastąpiło coś, co nie powinno nastąpić. W polu karnym Tomasz Wudkiewicz wyprzedził przeciwnika, ten wpadł na niego i przewrócił się teatralnie, gdzie nie było kontaktu ani z jego nogą, ani popychania, a sędzia podyktował rzut karny, w mojej ocenie zupełnie niesłuszny, ewidentnie wymuszony. Taka decyzja arbitra spowodowała, że do gry biało-zielonych wkradły się nerwy, a przeciwnik szybko to wykorzystał i strzelił drugą bramkę, z pogranicza spalonego. Psychika nieco siadła i kolejny błąd, będący nieporozumieniem pomiędzy zawodnikami przełożył się na stratę kolejnej bramki. Z meczu, który powinniśmy wygrać zrobiła się dwubramkowa strata. Zawodnicy jednak mocno się sprężyli i stopniowo zaczęli odrabiać straty. Najpierw Jakub Lis skierował piłkę do pustej bramki, po tym, jak bramkarz minął się z piłką po dośrodkowaniu Wojciecha Guzka. Nasza przewaga znów była widoczna. Pod koniec meczu bardzo ładne, silne uderzenie Piotra Tkacza lewą nogą z siedemnastego metra przełożyło się na bramkę wyrównującą. Na podwyższenie wyniku już nam nie starczyło czasu. Piłkarsko byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą, a emocje jakie nam towarzyszyły po zasądzonym rzucie karnym, na pewno przyczyniły się do tego, że nie udało nam się wygrać.

13. kolejka I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych B1:|
MGUKS Pogoń Zduńska Wola – MUKS Pelikan-2000 Łowicz 3:3 (0:0); br.: Kacper Murawa (60 karny), Mikołaj  Maćkowski (63) i Kacper Kosmala (67) – Maciej Grotkowski (43), Jakub Lis (77) i Piotr Tkacz (79).
Pelikan: Aleksander Krajewski – Mikołaj  Zimowski, Tomasz Wudkiewicz, Eryk Woliński, Kamil Bogusz – Wojciech Guzek, Piotr Tkacz, Mateusz Sekuła, Adrian Rosa, Jakub Lis – Jan Haczykowski (41 Maciej Grotkowski).

GKS BełchatówSport-Perfect Łódź 2:1
KS Ceramika Opoczno – AKS SMS Łódź 0:0
ŁKS Łódź RKS UKS Mechanik Radomsko 6:2

1. GKS Bełchatów (1) 13 28 28-10
2. Sport-Perfect Łódź (2) 13 25 23-13
3. AKS SMS Łódź (3) 13 25 41-14
4. ŁKS Łódź (4) 13 21 29-25
5. MGUKS Pogoń Zduńska Wola (5) 13 18 20-27
6. KS Ceramika Opoczno (6) 13 15 17-17
7. MUKS Pelikan-2000 Łowicz (7) 13 13 18-29
8. RKS UKS Mechanik Radomsko (8) 13   2 10-51


14. kolejka I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych B1 (2017.06.18):
MUKS Pelikan-2000 Łowicz – ŁKS Łódź (n, godz. 13.00)
RKS UKS Mechanik Radomsko GKS Bełchatów (n, godz. 13.00)
Sport-Perfect Łódź – KS Ceramika Opoczno (n, godz. 13.00)
AKS SMS Łódź MGUKS Pogoń Zduńska Wola (n, godz. 13.00)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *