Trójka podopiecznych trenera Mieczysława Szymajdy z UKS Błyskawica Domaniewice zaliczyła udany występ podczas 24. Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, która odbyła się w weekend 27-29 lipca 2018 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. W finale Jakub Pająk wywalczył tytuł wicemistrza Polski U18.

Fot.: Wojciech Wieteska.

W piątkowych kwalifikacjach spośród czwórki lekkoatletów Błyskawicy, aż troje osiągnęło spory sukces, awansując do sobotnich finałów. Wśród nich znalazł się Pająk, Aleksandra Goszczyńska i Tomasz Wieteska. Najlepiej poradził sobie Pająk, który w konkursie skoku wzwyż uzyskał wynik 2,00 m, co dało mu srebrny medal i tytuł wicemistrza Polski. Minimum w tej konkurencji wynosiło 1,91 m.

Bardzo dobrze spisała się również Goszczyńska w rzutu oszczepem o wadze 500 g. Wprawdzie w finale uplasowała się na miejscu ósmym, ale wynikiem 40,60 m pobiła swój rekord życiowy. Nieco słabiej poradziła sobie w rzucie młotem 3 kg, osiągając w tej konkurencji miejsce 12 wynikiem 47,51 m.

Dwunastym rezultatem zakończył olimpiadę również Wieteska, który oddał najdalszy swój skok na odległość 6,37 m (w. 0,0 m.s). Lekkoatleta był doskonale przygotowany do zawodów i wszyscy liczyli po cichu na medal, ale niestety Tomasz miał trzy próby minimalnie spalone (0,5 cm, 0,6 cm i 0,1 cm) i dlatego został sklasyfikowany w finale dopiero na miejscu 11-12.

Szczęścia zabrakło Michałowi Brykowi, któremu nie udało się awansować do finału. W konkursie rzutu młotem z wynikiem 48,38 m zawodnik zajął 20. miejsce i odpadł z dalszej rywalizacji.

– Pewnie awans wywalczyła również Aleksandra Goszczyńska, która w konkurencji rzutu oszczepem 500 gramów z wynikiem 40,60 m ustanowiła rekord życiowy i z ósmym wynikiem awansowała do finału. Znacznie więcej emocji i nerwów towarzyszyło natomiast występom Oli w rzucie młotem 3 kg i Tomaszowi Wietesce w konkurencji skoku w dal. Ola uzyskała rezultat 47,51  m, natomiast Tomek skoczył na odległość 6,37 m (w. 0,0 m.s). Długo czekaliśmy i drżeliśmy, czy te wyniki wystarczą do awansu do finału. Okazało się, że tak, bo to były 12. rezultaty. Na pewno była szansa na co najmniej brązowy medal Tomka w skoku w dal, tym bardziej, że lądował poza granice 6,80 m. To 20. miejsce Michała nie było takie złe. Było to ostatnie punktowane miejsce, dające 2 punkty do ogólnej klasyfikacji zawodów. Jutro jednak o dzisiejszym występie trzeba zapomnieć i walczyć na nowo do upadłego. Nie wiem jak się to wszystko skończy. Zobaczymy po zawodach – relacjonował po eliminacjach trener Mieczysław Szymajda.

Fot.: Wojciech Wieteska.
Fot.: Wojciech Wieteska.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.