Na 2. mecz barażowy skierniewickiej ligi okręgowej Astra Zduny zmobilizowała siły i pokonała Victorię Bielawy 4:2. Spotkanie odbyło się w niedzielę, 25 czerwca 2017 roku w Zdunach.

Fot.: Gogo

Zwycięstwo podopiecznych trenera Jakuba Jędrachowicza nie powinno być żadnym zaskoczeniem, gdyż są zespołem piątoligowym i zajmują wyższą pozycję w rozgrywkach, ale pamiętając wynik spotkania sprzed tygodnia nie było to oczywiste. Drużyna z Bielaw i tym razem dobrze weszła w mecz i jako pierwsza wyszła na prowadzenie, po strzale w wykonaniu Piotra Kociaka w 19. minucie. Przewaga jednak nie trwała długo. Trzy minuty później Tomasz Ścibor doprowadził do remisu, a jeszcze przed końcem pierwszej połowy Maciej Grzegory posłał piłkę do bramki Victorii, której nie zdołał przejąć bramkarz, Przemysław Walczak.

Jednobramkowa przewaga Astry nie odebrała zapału do walki ekipie z Bielaw i próbowali szybko wyrównać. Po ataku w 47. minucie, za faul na zawodniku Victorii, sędzia podyktował rzut karny, który został skutecznie wykorzystany przez Michała Wardę. I znów szanse na zwycięstwo były wyrównane. Po kilku minutach zawodnicy ze Zdun pokazali jednak, że stać ich na więcej i w 55. minucie kolejnego gola dla Astry zdobył Jakub Papuga, a w 77. minucie na 4:2 doprowadził ponownie Grzegory. Bielawianie nie zdołali już do końca przeprowadzić żadnej akcji zakończonej bramką i tym razem schodzili z boiska na pozycji przegranego. Mimo to ekipa trenera Pawła Janikowskiego, dzięki wcześniejszej wygranej z Astrą 5:0, w nowym sezonie zagra w lidze okręgowej, zaś Astra Zduny spadła do klasy A, gdyż osiągnięte zwycięstwo było za małe.

– Nie udało się. Gdyby była inna zaliczka z pierwszego meczu, to może byśmy tutaj coś powalczyli. Tyle ile mogliśmy tyle daliśmy z siebie.. Popełniliśmy nieco błędów. Po stracie bramki na 1:0, podejście mentalne do meczu też jest nieco inne – podsumował po spotkaniu trener Jędrachowicz.

– To był bardzo trudny mecz, bo jeżeli w głowach zawodników jest 5:0, to gra się trudniej. po zdobyciu pierwszej bramki troszkę odpuściliśmy. Wykonałem siedem zmian. Jestem dumny ze swoich chłopaków, bo dali z siebie serducho i kto nie miał serducha to praktycznie nie miał po co wchodzić na boisko. Wszyscy są szczęśliwi, bo nigdy jeszcze tego w Bielawach nie było. Muszę również powiedzieć, że 99 % składu zespołu stanowią zawodnicy z gminy Bielawy. Są to młodzi chłopcy i jestem z nich bardzo dumny – ocenił trener Janikowski.

2. mecze barażowe skierniewickiej ligi okręgowej piłki nożnej;
SKS Astra Zduny (V liga) – LZS Victoria Bielawy (klasa A) 4:2 (2:1); br.: Tomasz Ścibor (22), Maciej Grzegory 2 (42 i 77) i Jakub Papuga (55) – Piotr Kociak (19) i Michał Warda (47 karny). Pierwsze spotkanie wygrała Victoria 5:0 (2:0) i to ona awansowała do skierniewickiej klasy okręgowej.
Astra: Maciej Kowalski – Piotr Zrazek, Jakub Jędrachowicz, Maciej Grzegory, Kamil Owczarek – Jakub Papuga, Damian Bryszewski, Daniel Małek, Jakub Jaros (75 Kacper Kosmowski) – Tomasz Ścibor (60 Paweł Skierski).
Victoria: Przemysław Walczak – Łukasz Kasiński, Kamil Janikowski, Marcin Jezierski, Konrad Wojciechowski – Piotr Kociak, Adrian Zieliński, Przemysław Grzegory, Oktawian Andrzejczak, Michał Warda – Robert Liberski. Na zmiany wchodzili: Mateusz Antczak, Bartek Mariusz Dałek, Piotr Lewandowski, Kamil Rybus, Bartłomiej Rębiewski i Michał Majchrzak.

LZS Macovia Maków – Pogoń Godzianów 1:3 (1:1). Pierwsze spotkanie Pogoń wygrała 5:1 (2:1) i wywalczyła awans do skierniewickiej klasy okręgowej.

Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo

2 komentarze

  1. Trener Patryk ,,Antonio" Bryszewski

    Astra po odejściu Dremluka się posypała i teraz zagości w A klasie na dłużej

  2. Brawo dla tego 1% ktory nie jest z gminy Bielawy 😁

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *