Piwowarczyk Jan

Z Nowy Łowiczanin

Jan Kazimierz Piwowarczyk (fot. z: Wojtylak Marek, Świątkowski Tomasz, By nie pozostały tylko ubeckie papiery, [w:] Łowiczanin. Kwartalnik historyczny, nr 4/ 2008, s. 1, 3).

Jan Kazimierz Piwowarczyk- ( ur. 16 marca 1930 r. w Łowiczu – zm. 15/16 listopada 1948 w Łowiczu) maturzysta łowickiego Liceum Handlowego, harcerz, esperantysta, zginął z rąk komunistycznej władzy.

Spis treści

Pochodzenie

Jego rodzicami byli Jan Piwowarczyk (st. post. Policji Państwowej) i Matylda z Kuźmińskich. Ochrzczony został 21 kwietnia w kolegiacie łowickiej przez ks. L. Stępowskiego. Rodzicami chrzestnymi zostali Feliks Kuźmiński z Piaseczna, brat matki i Antonina Tomaszewska.

W 1934 roku ojciec objął komendę posterunku w Nieborowie, w związku z czym rodzina przeprowadziła się do Bełchowa. W sierpniu 1939 starszy posterunkowy Jan Piwowarczyk w związku z ogłoszoną mobilizacją przeprowadził się wraz z rodziną do Łowicza na ul. Legionów 50. Po 17 września dostał się do niewoli sowieckiej i został umieszczony w obozie dla jeńców w miejscowości Putywil, a następnie w obozie na wyspie Sołby (Seliger). 22 kwietnia Jan Piwowarczyk został przewieziony do Kalinina (Tweru), gdzie został zamordowany przez Sowietów. Pochowany został w rejonie wsi Miednoje.

Z kolegami na ul. Zduńskiej (fot. z: Wojtylak Marek, Świątkowski Tomasz, By nie pozostały tylko ubeckie papiery, [w:] Łowiczanin. Kwartalnik historyczny, nr 4/ 2008, s. 1, 3).

Szkoła

W 1937 Jan Piwowarczyk rozpoczął naukę w szkole powszechnej w Bełchowie. W 1944 ukończył siedem klas szkoły powszechnej nr 3 w Łowiczu i rozpoczął naukę na tajnych kompletach gimnazjalnych. W 1945 r. uczęszczał do II klasy Państwowego Koedukacyjnego Gimnazjum Handlowego w Łowiczu. W 1947 roku po śmierci matki został zameldowany na stałe u ciotki Klementyny Ciszewskiej w Rembertowie. Chcąc jednak ukończyć szkołę w Łowiczu, postanowił zamieszkać w internacie Liceum Pedagogicznego przy ul. Stanisławskiego 31. W czerwcu 1947 roku ukończył gimnazjum handlowe a od września rozpoczął naukę w Liceum Handlowym przy ul. Podrzecznej w Łowiczu.

Działalność pozaszkolna

Na wycieczce w Tatrach w 1947 r. (fot. z: Wojtylak Marek, Świątkowski Tomasz, By nie pozostały tylko ubeckie papiery, [w:] Łowiczanin. Kwartalnik historyczny, nr 4/ 2008, s. 1, 3).

Harcerstwo

Już w 1944 r. wstąpił do drużyny Zawiszaków. Rok później wstąpił do drużyny harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki. W dniach 12 –13 kwietnia 1946 rok wraz z Jerzym Gawrońskim, brał udział w zlocie młodzieży w Szczecinie „Trzymamy straż nad Odrą”. 1 października tego samego roku wstąpił jako junak do szkolnego Hufca Przysposobienia Wojskowego. 12 czerwca 1947 r. brał udział w wycieczce harcerzy i junaków Przysposobienia Wojskowego w Tatry.

Kursy

  • Od 4 listopada 1947 r. do 5 kwietnia 1948 r. uczęszczał korespondencyjnie na spółdzielczy kurs uczniowski, gdzie prawdopodobnie podjął naukę esperanto. W tym języku prowadził korespondencje w kraju i za granicą.
  • W grudniu 1947 ukończy 4-tygodniowy wstępny kurs ratownictwa higieny i profilaktyki zorganizowany przez PCK Oddział w Łowiczu. W 1948 w maju ukończył kurs spółdzielczości uczniowskiej.
  • W 1948 roku otrzymał materialną pomoc od Zarządu Miejskiego miasta Łowicza, w postaci emerytury po ojcu, w wysokości 500 zł miesięcznie.

Zabójstwo i konsekwencje

10 listopada 1948, ok. 23.00 w internacie Liceum Pedagogicznego przy ul. Stanisławskiego 31 Jan Piwowarczyk, został wraz z kolegami aresztowany przez funkcjonariuszy PUBP pod zarzutem kradzieży czystych blankietów legitymacji Związku Młodzieży Polskiej. Na posterunku spędził 6 dni, w ciągu których był katowany przez funkcjonariuszy UB. Przesłuchiwać miał go osobiście Józef Salamon, dla którego „koronnym dowodem” na nieprawomyślną postawę i prawicowe odchylenie nastolatka były jego notatki robione w języku esperanto.

Zmarł w nocy z 15/16 listopada w siedzibie PUBP przy ul. Długiej 26. Jako przyczynę śmierci podano w raporcie samobójstwo, rzekomo miał powiesić się za rękaw swetra na kaloryferze. Zgon stwierdzili dr Jan Kaczorowski i Ignacy Rybicki, którzy potwierdzili ówczesna wersję władzy ludowej. Tej samej nocy został potajemnie pochowany przy murze Cmentarza Emaus. Grób został zrównany z ziemią, a miejsce pochówku nieustannie inwigilowane przez ubowców.

W listopadzie 1948 r. w wyniku prowadzonego przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi postępowania dyscyplinarnego w sprawie śmierci Piwowarczyka został ukarany szef PUBP Stefan Czerwiński i ref. Henryk Zamojski na 5 i 7 dni aresztu.

W lipcu 1956 Klementyna Ciszewska złożyła wniosek do Generalnej Prokuratury o przeprowadzenie śledztwa przeciwko funkcjonariuszom PUBP w Łowiczu, a w szczególności Józefowi Salamonowi, podejrzanemu o spowodowanie śmierci Jana.

W grudniu 1956 nastąpiła ekshumacja jego ciała. Zwłoki przewieziono na cmentarz w Rembertowie do grobu matki. Sekcja zwłok okazała się niemożliwa do przeprowadzenia.

16 kwietnia 1957 Prokuratura Wojewódzka w Łodzi umorzyła śledztwo i stwierdziła brak podstaw do skierowania sprawy na drogę sądową z powodu przedawnienia. Akta zostały przekazane do KW MO w Łodzi oraz Sądu Wojewódzkiego.

23 marca 1992 r. Okręgowa Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi podjęła śledztwo w sprawie zamordowania Janka. 1 marca 1996 Prokuratura Wojewódzka w Łodzi podjęła decyzję o umorzeniu postępowania.

Kadr z filmu "Historia Janka Piwowarczyka"

Chęć upamiętnienia ofiary

W marcu 2008 roku Marek Wojtylak i Tomasz Świątkowski na łamach Nowego Łowiczanina, apelowali do władz miasta Łowicza o jak najszybsze usunięcie z budynku Komendy Powiatowej Policji przy ulicy Długiej niechlubnej tablicy z 1964 r. ku chwale „utrwalaczy władzy ludowej” - członków Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa, a w jej miejsce umieszczenie tablicy ku czci Jana Piwowarczyka. Stosowną okazją do upamiętnienia tej szlachetnej postaci łowickiej historii miała być 60. rocznica jego śmierci przypadająca 16 listopada.

W odpowiedzi na apel burmistrz Krzysztof Kaliński, skierował pismo do Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi w sprawie usunięcia komunistycznej tablicy z budynku łowickiej policji i zastąpienia jej pamiątkową tablicą ku czci Jana Piwowarczyka. W odpowiedzi, której łódzka komenda informowała, że trwają prace nad zewidencjonowaniem wszystkich podobnych obiektów w kraju, a ich konsekwencją „będzie wydanie przez Komendanta Głównego Policji decyzji o usunięciu z budynków Policji symboli związanych z tzw. „utrwalaniem władzy ludowej” i wskazanie miejsca, w którym zostaną złożone”. Łowicka tablica została usunięta na początku czerwca 2010 roku, na rozkaz Komendy Głównej Policji w Warszawie. Sprawa umieszczenia w tym miejscu tablicy poświęconej Janowi Piwowarczykowi ciągle spotyka się z odmową.

Film

16 listopada 2010 roku w łowickim kinie Fenix został wyemitowany premierowy pokaz filmu dokumentalnego „Historia Jana Piwowarczyka”. Film ten to montaż wywiadu z osobami, które znały Janka ze szkoły, zdjęć archiwalnych pochodzących z albumu rodzinnego oraz scen retrospekcyjnych zagranych przez członków łowickiego koła teatralnego "Kołowrót". Dokument powstał dzięki pracy Marka Wojtylaka i Tomasza Świątkowskiego. Prace nad dokumentem trwały ponad dwa lata.

Źródła

  • Kucharski Marcin, Zdjęto ubecką tablicę, [w:] Nowy Łowiczanin, nr 25/2010, s. 4.
  • Wojtylak Marek, Świątkowski Tomasz, By nie pozostały tylko ubeckie papiery, [w:] Łowiczanin. Kwartalnik historyczny, nr 4/ 2008, s. 1, 3.
  • Wojtylak Marek, Świątkowski Tomasz, Upamiętnić łowickiego Przemyka, [w:] Nowy Łowiczanin, nr 11/ 2008. ISSN 1231 –479X

Linki zewnętrzne

Osobiste