Nasi czytelnicy są bardzo czujni w sprawie artykułów, które są u nas zamieszczane na temat zdarzeń kryminalnych. Zdarza się, że do nas piszą i dzwonią, pytając – dlaczego nie napisaliśmy o jakimś pobiciu czy włamaniu. Nie zawsze udaje nam się dowiedzieć o danym zdarzeniu, a o niektórych policja nie informuje.

Tak też było w sprawie włamań, do których dojść miało w maju. Dotarły do nas, z kilku źródeł, informacje o tym, że dochodziło do nich w kilku miejscach – m.in. na Bratkowicach oraz w gminie Łowicz. Scenariusz tych zdarzeń miał być podobny – złodzieje mieli dostawać się do wolno stojących domów przez uchylone okna balkonowe. Ich łupem miały padać kosztowności oraz gotówka.

Rzecznik KPP w Łowiczu podkom. Urszula Szymczak, pytana o te zdarzenia, odpowiedział nam krótko: w maju łowicka policja odnotowała 3 takie zgłoszenia. Do zdarzeń doszło w Łowiczu,
w gminach Zduny i Bielawy. Wartość skradzionego mienia bywała różna. W tych przypadkach prowadzone są postępowania mające na celu ustalenie sprawcy przestępstwa.

Więcej czytaj w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

2 komentarze

  1. zatorzanka

    Nie wiem kto tworzy te obrazki ale niestety ma bardzo niskie poczucie humoru i raczej przypominają obrazki z poprzedniego systemu w świerszczyku

  2. dociekliwy

    Policja woli się pochwalić, że komuś zabrali prawko gdy przekroczył znacznie prędkość,stłuczkami, zatrzymaniem pijanego rowerzysty a o poważnych przestępstwach milczy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *