O tym, że po remoncie ul. Żwirki w Głownie woda zbiera się na Placu Reymonta, już na naszych łamach pisaliśmy. Na początku tygodnia do naszej redakcji zadzwonił mieszkaniec miasta, który uważa, że przydałoby się w tym miejscu chociaż jakieś tymczasowe rozwiązanie.

Nadmiar wody, który nie ma gdzie spłynąć, zbiera się na nawierzchni placu Reymonta. Fot. Jakub Lenart
Nadmiar wody, który nie ma gdzie spłynąć, zbiera się na nawierzchni placu Reymonta. Fot. Jakub Lenart

Problem wody zbierającej się w okolicach studzienki kanalizacji deszczowej był podejmowany na sesji Rady Miejskiej w maju. Woda nie spływa, gdyż kanalizacja deszczowa nie działa tak, jak docelowo zakładano. Spływająca z ul. Żwirki deszczówka miała być pierwotnie odprowadzana ul. Szkolną do ul. Bielawskiej.

Nie dało się tego zrealizować, gdyż ze względu na nieuregulowane sprawy własnościowe nieruchomości przy ul. Szkolnej, miasto nie może przystąpić do jej przebudowy. W grę wchodziłoby poprowadzenie kanalizacji deszczowej w ul. Piłsudskiego, ale miasto chciałoby uniknąć konieczności rozkopywania wyremontowanej kilka lat temu ulicy.

Przez ostatnie miesiące w tej sprawie nie wiele się jednak zmieniło.Dzwoniący do nas mieszkaniec sugerował, by przy placu Reymonta zastosować jakieś rozwiązanie tymczasowe. Co na to władze miasta? Przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *