Pracownik budowlany spadł z rusztowania na budowie domu jednorodzinnego. Żeby wydostać poszkodowanego z budynku konieczna okazała się pomoc strażaków, którzy zwieźli go na dół na koszu podnośnika.

Do wypadku doszło dziś, w środę 7 marca, około godz. 9.00. w Głownie na ulicy Wiejskiej. Z policyjnych ustaleń wynika, że 26-letni mieszkaniec pow. zgierskiego, pracujący przy budowie domu jednorodzinnego poślizgnął się i spadł z rusztowania, z wysokości około 1,5 metra. Poszkodowany znajdował się na piętrze, do którego nie wybudowano jeszcze schodów, a można się tam dostać jedynie po drabinie.
Upadek skutkował krótkotrwałą utratą przytomności u mężczyzny oraz urazem klatki piersiowej i brzucha. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Ratownicy nie byli w stanie znieść go do karetki, dlatego niezbędna okazała się pomoc straży pożarnej. Na miejsce zadysponowano więc dwa zastępy z JRG PSP w Strykowie i jeden z OSP Głowno.

Z uwagi na podejrzenie urazu kręgosłupa poszkodowany musiał być ewakuowany z budynku w pozycji poziomej (na leżąco). Umieszczono go więc na noszach typu deska, ustabilizowano, a następnie zwieziono na dół na koszu podnośnika. ZRM zabrał go do szpitala. W chwili odjazdu z miejsca wypadku poszkodowany był przytomny.

Policja powiadomiła o wypadku Inspekcję Pracy i przesłuchała świadka – drugiego pracownika budowlanego.

Akcja ratunkowa na Wiejskiej w Głownie. Fot. EWR
Akcja ratunkowa na Wiejskiej w Głownie. Fot. EWR

1 komentarz

  1. Zawsze do wypadków na budowie powinna przyjeżdżać straż pożarna ! Tak dzieje się we Francji , co uratowało mi życie ! Pozdrawiam !

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.