Sąd Okręgowy w Łodzi 8 listopada rozpatrzył apelację oskarżyciela posiłkowego i jego pełnomocnika od wyroku Sądu Rejonowego w Łowiczu, który warunkowo umorzył postępowanie karne wobec policjantki oskarżonej o sfałszowanie podpisów pod protokołem z przesłuchania mężczyzny podejrzanego o wszczynanie awantur domowych i gwałt na swojej żonie.

W procesie przeciw byłej już policjantce, mężczyzna ów miał status oskarżyciela posiłkowego. W rozstrzygnięciu z września 2016 r. Sąd Rejonowy uznał, że policjantka przekroczyła uprawnienia funkcjonariusza publicznego, ale warunkowo umorzył postępowanie karne na okres 2 lat próby, co pozwala oskarżonej zachować status osoby niekaranej. Od wyroku tego odwołał się Andrzej K. oraz jego pełnomocnik z urzędu. Przed Sądem okręgowym domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku oraz skierowania sprawy do ponownego rozstrzygnięcia przez sąd I instancji.

Obecna na sali rozpraw 8 listopada była policjantka wnioskowała o nieuwzględnienie apelacji. Mówiła, że chciałaby, żeby sprawa ta w końcu się zakończyła i wyrok sugeruje, że tak się stanie.
Postanowieniem Sądu Okręgowego w Łodzi wyrok Sądu Rejonowego w Łowiczu został utrzymany w mocy. Wyrok ten jest prawomocny,

O tym, jak go uzasadniono oraz jak skomentował decyzję tę oskarżyciel posiłkowy napiszemy w “Nowym Łowiczaninie” 16 listopada.

4 komentarze

  1. Ten skandaliczny wyrok potwierdza,że muszą zostać niezwłocznie przeprowadzone głębokie reformy!!!

  2. Wszyscy powinni wyjść na ulicę i wreszcie porozlczać bandytów z tutejszego sądu.

  3. Znaczy psom wolno wszystko. ŻENADA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI.

  4. ile .psów jest bez karnych tylko w łowiczu.
    ćpuny alkocholiki.przemoc domowa.
    ogrodnki /na włane potrzeby/
    masakra.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *