W piątek, 12 października w strażnicy OSP Nieborów miała miejsce wyjątkowa sesja Rady Gminy Nieborów – pożegnalna dla radnych obecnej kadencji, ale też dla wójta Andrzeja Werle, który po 28. latach pracy na tym stanowisku odchodzi na emeryturę.

Radna Barbara Kostusiak wręcza kwiaty wójtowi Andrzejowi Werle. fot. tb

Andrzej Werle usłyszał na tej sesji bardzo dużo ciepłych słów na swój temat. Ubiegający się o zajmowane obecnie przez niego stanowisko w tegorocznych wyborach Dariusz Kosmatka nazwał go dobrym człowiekiem, z którym nawiązał on szybki, przyjacielski kontakt, już pierwszym roku bycia radnym. Drugi kandydat na wójta Jarosław Papuga powiedział, że 28 lat na stanowisku wójta w przypadku Andrzeja Werle to nie przypadek, w czasie swej pracy dał się poznać jako bardzo dobry dyplomata. Za wspólną pracę wójtowi dziękowali kwiatami radni, sołtysi, dyrektorzy szkół, ale też prezes SKR w Nieborowie Krzysztof Golant i honorowy prezes Zarządu Gminnego OSP gminy Nieborów Stanisław Bednarek.

Radny Jan Pierzankowski podkreślił w rozmowie z NŁ, nam, że Andrzej Werle cieszy się bardzo dużym szacunkiem mieszkańców gminy, może dlatego, że ma w sobie sympatię dla ludzi, otwartość, a w swoich decyzjach starał się być sprawiedliwy.

– Wzruszyłem się, oko było przez chwilę mokre – powiedział nam po zakończonej sesji wójt Werle. – Miło było usłyszeć tyle dobrych słów na swój temat, na pewno będzie mi brakowało tej pracy. Właściwie to kładłem się spać i wstawałem, myśląc cały czas o gminie, cały czas mnie to trzymało. Moje urlopy, spędzone zazwyczaj w Polsce, też były właściwie cały czas pod telefonem, bo tu ciągle się coś dzieje.

Więcej o tym wzruszającym pożegnaniu w najbliższy czwartek w NŁ.

3 komentarze

  1. 28 lat na stanowisku, co by nie mówić – mistrzostwo świata, a ocena jak zawsze taka sama, co by człowiek nie zrobił, znajdą się i tacy którzy pochwalą i znajdą się tacy co skrytykują

  2. Tyle lat na takim stanowisku tzn że sprawdzony człowiek i godny naśladowania

  3. Gdyby mógł i startował by na kolejna kadencje to i tak ktoś by go “opluł”

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.