W czasie trwającego od 16 do 20 października Tygodnia Mediacji ministerstwo po raz kolejny promowało ideę pozasądowego rozwiązywania sporów.

Łukasz Kazłowski przeprowadził ok. 450 mediacji, a 90% z nich doprowadził do ugody. Fot. Agnieszka Antosiewicz
Łukasz Kazłowski przeprowadził ok. 450 mediacji, a 90% z nich doprowadził do ugody. Fot. Agnieszka Antosiewicz

O tym, jakie sprawy najczęściej trafiają do mediacji, rozmawialiśmy z Łukaszem Kazłowskim, który przeprowadził ich już około 450.

Łukasz Kazłowski uprawnienia zrobił w 1999 roku, podczas gdy prawne uregulowanie prowadzenia mediacji pojawiły się w Polsce zaledwie rok wcześniej. – W ostatnim roku tych mediacji było mniej – przyznaje. 

– Pojawiły się jednak sprawy, które mają związek z wprowadzeniem świadczenia 500+. Nie są to sprawy idealnie mediacyjne, bo przychodzą do mnie osoby, które nie są w konflikcie – dodaje. 

Jak wyjaśnia, chodzi o ustalenie alimentów lub opieki nad dzieckiem. Uzgodnienie tych kwestii jest niezbędne do wypłacenia świadczenia 500+. Sprawy takie kończą się zwykle na 1 lub 2 spotkaniach. Ugoda wypracowana przez strony jest zatwierdzana przez sąd na posiedzeniu niejawnym, czyli bez konieczności przeprowadzania rozprawy, wzywania stron i świadków. 

Więcej na ten temat przeczytasz w Nowym Łowiczaninie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *