Od dzisiejszego numeru rozpoczynamy stały cykl prezentujący sylwetki burmistrzów Łowicza. Ich postacie będą pretekstem do pokazania ważniejszych wydarzeń w dziejach naszego miasta i samorządu, jego dokonań i słabości. Nasz cykl rozpoczynamy od postaci Kajetana Bartoszewicza, prezydenta miasta w latach 1822-1824.

W„Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego” z 26 kwietnia 1819 r. (nr 161) opublikowane zostało postanowienie z dnia 27 lutego Namiestnika Królestwa Polskiego, gen. Józefa Zajączka, nadające stolicom obwodów: sochaczewskiego – Łowiczowi i kujawskiego – Włocławkowi w woj. mazowieckim, prerogatywy, czyli uprawnienia, jakie posiadają miasta wojewódzkie. W miastach tych, na zarządzających własnością gminną w Urzędach Municypalnych, powoływano prezydentów i radnych.

 

Postanowienie to podnosiło z pewnością rangę Łowicza, myliłby się jednak ten, kto by sądził, iż prezydent z radnymi tworzyli współczesny odpowiednik organu samorządu miejskiego. Zarówno prezydent, jak i służący mu bezpośrednio do pomocy sekretarz i kasjer, byli urzędnikami państwowymi, których na wniosek odpowiedniej komisji wojewódzkiej powoływała Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych i Policji Królestwa Polskiego. Tak również było w przypadku Łowicza, którego prezydent, wybierany przez Komisję Województwa Mazowieckiego (KWM), uprawniony był dodatkowo do wskazania, spośród właścicieli nieruchomości miejskich, trzech radnych (ławników). Jeśli więc doliczymy do wyżej podanych, stanowiska policjanta, stróża i pisarza (kancelisty), okazuje się, iż ówczesny zarząd miasta nie przekraczał w sumie liczby dziesięciu osób.

 

Pierwszym, mianowanym na podstawie zarządzenia KWM z 4 lutego 1822 r., prezydentem miasta Łowicza został były wojskowy, kpt. Kajetan Bartoszewicz. Stanowisko to pełnił dość krótko, bo od 23 lutego 1822 r. do 20 czerwca 1824 r. Poza zarządzaniem majątkiem miasta, do zakresu jego obowiązków należało dbanie o porządek i bezpieczeństwo, doglądanie robót publicznych, utrzymywanie dróg i mostów, przeprowadzanie spisu ludności, zbioru zasiewów i bydła, zajmowanie się kwaterunkiem wojska, pobieranie podatków i kar egzekucyjnych, wydawanie paszportów i zaświadczeń oraz zapobieganie próżniactwu i żebractwu. Dochodziło do tego również sprawowanie sądownictwa policyjnego i cywilnego w sprawach drobniejszych.

 

Prezydent Łowicza podlegał komisarzowi obwodu sochaczewskiego, który wydawał mu rozporządzenia i kontrolował jego poczynania w imieniu KWM. Sprawy gospodarki pozostawały w gestii prezydenta, ale za stan finansów miasta odpowiadał całym swym majątkiem kasjer, kierujący Kasą Ekonomiczną i podlegający nadzorowi pomocnika komisarza obwodowego. Co stanowiło podstawowe źródło dochodów skarbowych miasta w owym czasie? Łatwo to ustalić, sięgając po przechowywane w łowickim archiwum państwowym akta dobrej woli notariusza Józefa Sapińskiego. Z ich treści wynika, iż skarb miasta zasilały przede wszystkim podatki, których nie ściągano bezpośrednio, ale które odprowadzane były poprzez dzierżawę dochodów miejskich przez prywatnych przedsiębiorców. Za zgodą KWM i z mocy polecenia komisarza obwodu, prezydent miasta zawierał z nimi umowy o podatki, które pobierano np. ze sprowadzanych piw i innych trunków, czyli propinacji, opłat rynkowych i jarmarcznych, mostowego i szlachtuzowego, (rzeźni – przyp. MW) za korzystanie z miejskich łąk i pastwisk i in.

 

W kwietniu 1823 r. dokonano włamania do siedziby urzędu Kasy Ekonomicznej Łowicza, która mieściła się w pomieszczeniach starego ratusza na Nowym Rynku. Z kasy miejskiej skradziono blisko 12 tys. zł. Z polecenia komisarza obwodu, Ignacego Karskiego rozpoczęto śledztwo, mające na celu ustalenie sprawców kradzieży. Nie przyniosło ono niestety rezultatów, a jedynym efektem działań śledczych przeprowadzonych przez pomocnika komisarza, Józefa Kożuchowskiego stało się zawieszenie w czynnościach kasjera ekonomicznego, Józefa Przeździeckiego i hipoteczne zajęcie jego nieruchomości przy Starym Rynku 225 (dziś 13). Po ukazaniu się w wojewódzkim dzienniku urzędowym ogłoszenia z ostrzeżeniem, „aby nikt nie ważył się wchodzić w układy prawne o nieruchomości takowe (…)”, czyli J. Przeździeckiego, dokonano szczegółowej kontroli prowadzonych przez niego ksiąg kasowych, po czym na zastępcę kasjera miasta Łowicza powołano 26 lipca 1823 r. Floriana Sieniawskiego.

 

Brak odpowiedniego lokalu na Kasę Ekonomiczną nie było jedynym zmartwieniem władz miasta. Rozpadający się budynek ratusza na Rynku Nowego Miasta nie nadawał się zupełnie na siedzibę Urzędu Municypalnego, w tym kancelarię prezydenta. Skłoniło to kapitana Bartoszewicza do poszukiwań nowej siedziby dla swego urzędu. Z własnych środków przeznaczył on sumę 675 zł na dwuletni wynajem od biskupa Daniela Ostrowskiego pomieszczeń na własne mieszkanie, biuro i archiwum miejskie oraz areszt policyjny w dawnym dworze dziekanów łowickich (dziś rezydencji Biskupa Łowickiego). Osobne i bezpieczne lokum znalazła wreszcie kasa miasta, umieszczona w domu doktora Jana Przeździeckiego na Stary Rynku.

 

Wymiernym skutkiem opisanych wyżej wydarzeń w Łowiczu stał się obszerny raport komisarza obwodu dla KWM, wskazujący na potrzebę rozbiórki starego ratusza i budowę nowej siedziby władz miejskich. Zanim jednak to nastąpiło, w listopadzie 1823 r. dokonano sprzedaży, a następnie rozebrania starych, drewnianych tas (bud – przyp. M.W.) kupieckich na rynku nowomiejskim, będących własnością gminy, oraz wystawienia, w miejscach wskazanych przez prezydenta, latarń rewerberowych, zwanych szwajcarskimi, w których łojowe światło rozprzestrzeniało się dzięki umieszczonym w koszu lampionu posrebrzanym, mosiężnym blachom odblaskowym.

 

W progu lat dwudziestych XIX w. Łowicz wkraczał w etap przygotowań do szeroko zakrojonej akcji regulacji i rozbudowy swej struktury urbanistycznej. W 1823 r. zakończono prace dostosowujące dawne pomieszczenia klasztorów bernardynów i dominikanów na koszary wojskowe. W tym samym roku postawiony został przez Antoniego Zawadzkiego nowy budynek rzeźni miejskiej według projektu budowniczego płockiego, Jana Trautsolta, natomiast gen. Stanisław Klicki – dowódca stacjonującego w mieście sztabu 2 dywizji strzelców konnych – przystąpił do prac projektujących pierwszy w mieście park publiczny w stylu angielskim. Dopełnił się też los dawnego zamku arcybiskupiego, którego ruinę postanowiono wówczas ostatecznie rozebrać. Najważniejszym jednak przedsięwzięciem w Łowiczu było rozpoczęcie pomiaru siedzib miasta, służących sporządzeniu planu inwentaryzacyjnego, który szczegółowo wskazać miał na poszczególne budynki z określeniem sposobu ich wykonania (drewniane, murowane) i typ własności (rządowe, miejskie, kościelne, prywatne).

 

Rejestr, a ściślej regestr pomiarowy siedzib Łowicza, wraz z załączonym planem w skali 1:1500, wykonany został w lutym 1823 r. przez elewa mierniczego, Jana Nepomucena Leśniewskiego i stał się podstawą do przygotowania projektów regulacji i przebudowy miasta. W tabeli rejestrowej ujęto wszystkie nieruchomości, przydzielając im numery z katastru ogniowego, będącego później źródłem oznaczeń policyjnych domów w całym mieście. Rejestr wskazywał ponadto na imię i nazwisko właściciela nieruchomości, szerokość od ulicy głównej, głębokość i objętość kwadratową placu. Poza określeniem typu własności, w uwagach odnotowano też charakter obiektu, a więc, czy chodzi np. o kościół, młyn, kuźnię, browar czy koszary wojskowe. Ogólna powierzchnia tak „wyrachowanego” przez Leśniewskiego miasta wyniosła 316 morgów i 123 pręty kwadratowe miary nowopolskiej.

 

Na koniec wypada wrócić do postaci prezydenta miasta, Kajetana Bartoszewicza, o którego życiu posiadamy dość skąpe informacje. Wiadomo, iż do służby rządowej trafił z wojska, gdzie dosłużył się stopnia kapitana. Walczył m.in. w kampanii austriackiej 1809 r. i rosyjskiej 1812 r., najpierw w szeregach 14., a następnie 18. pułku piechoty i 2. pułku piechoty liniowej. Brał również udział w dziewięciomiesięcznej obronie twierdzy Modlin przed wojskami rosyjskimi w 1813 r. Do Łowicza trafił po długim wakacie, jaki powstał po śmierci w 1820 r. burmistrza Wiktora Łobodzkiego. Odwołany ze stanowiska prezydenta Łowicza, decyzją Komisji Rządowej Przychodu i Skarbu mianowany został 6 kwietnia 1824 r. nadleśniczym Leśnictwa Kampinos. Na stanowisku tym pozostawał aż do śmierci w 1838 r. Żonaty był z Julianną Karoliną Brzeską, która podjęła po jego śmierci starania o otrzymanie stałej pensji emerytalnej.

 

Wlatach urzędowania Kajetana Bartoszewicza funkcje radnych municypalnych Łowicza sprawowali: Antoni Zawadzki, Jan Przeździecki i Ignacy Majer. Sekretarzem miasta był Franciszek Ksawery Piątkowski. Krótki okres prezydentury Bartoszewicza obfitował w ważne dla naszego miasta wydarzenia. Wiele z rozpoczętych w owym czasie prac, w szczególności odnoszących się do regulacji zabudowy miejskiej i przebudowy urbanistycznej, kontynuował już kolejny prezydent Łowicza, Józef Wardyński. Ich przebieg i efekty stanowią już jednak osobny rozdział w historii łowickiego samorządu.


KH nr 4 (15),  grudzień 2006 r.

(Marek Wojtylak)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.