W czwartek 22 lutego po południu na warszawskim Okęciu pojawiła się najbardziej oczekiwana grupa polskich sportowców występujących na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczang. Większość osób przybyła, aby powitać naszych medalistów czyli drużynę skoczków narciarskich z Kamilem Stochem na czele.

Jednak najbardziej w oczy rzucała się grupa kibiców, która przybyli aby uhonorować bohatera poprzednich Igrzysk Zbigniewa Bródkę. Wśród nich znaleźli się: Komendant PSP w Łowiczu starszy brygadier Jacek Szeligowski z delegacją strażaków, przedstawiciele Komendy Głównej PSP w Warszawie, Andrzej Bródka – ojciec naszego panczenisty, Wójt Gminy Domaniewice Paweł Kwiatkowski, Przewodniczący Rady Gminy Ryszard Ogonowski, dyrektor GOK w Domaniewicach Edyta Baleja, pierwszy trener Mieczysław Szymajda, grupa kibiców z Tomaszem Mroczkowskim na czele oraz najbardziej rzucający się w oczy, ubrani w stroje łowickie Waldemar Wojciechowski z córką Moniką.

Zbigniew Bródka w objęciach Przewodniczącego Rady Gminy Domaniewice Ryszarda Ogonowskiego, obok Wójt Gminy Paweł Kwiatkowski. Warszawa Okęcie, 22.02.2018 r. fot. Radosław Tafliński

Przedstawiciele naszego powiatu mieli ze sobą banery i flagi. Byli największą i najlepiej zorganizowaną grupą kibiców. Co chwilę któraś z telewizji podchodziła i przeprowadzała wywiady z łowickim komitetem powitalnym Zbyszka Bródki.

Doszło do tego, że organizatorzy postanowili z pewnym opóźnieniem wypuścić panczenistę z Domaniewic, aby nie “skradł” on całego show skoczkom narciarskim. Tak więc najpierw pojawili się skoczkowie. Przywitał ich tłum dziennikarzy, kibiców, a także Minister Sportu Witold Bańka.

Zbigniew Bródka wita się z ojcem Andrzejem Bródką. Warszawa Okęcie, 22.02.2018 r. fot. Radosław Tafliński
Zbigniew Bródka wraz z osobami (nie wszyscy są na zdjęciu), które przyjechały aby go powitać na lotnisku Okęcie w Warszawie w czwartek 22 lutego. fot. Radosław Tafliński

Niecały kwadrans później w drzwiach terminala ukazał się Zbigniew Bródka. Po krótkim przywitaniu z bliskimi mistrz olimpijski z Soczi udzielał wywiadów, pozował do zdjęć, rozdawał autografy. Widać było, że Domaniewiczanin jest trochę zdziwiony, ale i zadowolony, że tyle osób przyjechało do Warszawy aby go powitać, podziękować za emocje, których nam dostarczył nie tylko podczas Igrzysk w Pjongczang, ale za całą swoją karierę sportową.

Z Okęcia Zbigniew Bródka w asyście samochodów strażackich przyjechał do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu. Tu czekała na niego kolejna niespodzianka. Na jego powitanie strażacy wyjechali z garażów wszystkimi samochodami, włączyli sygnały świetlne.

Po przywitaniu z kolegami z pracy wszyscy udali się do sali multimedialnej gdzie była możliwość zadania bohaterowi kilku pytań, posłuchania jego opowieści i refleksji po trzecim w jego karierze starcie na Igrzyskach Olimpijskich.

Radosław Tafliński

Zbigniew Bródka udziela wywiadów na Okęciu. fot. Radosław Tafliński
Zbigniew Bródka z Waldemarem Wojciechowskim i jego córką Moniką. Warszawa Okęcie, 2018.02.22. fot. Radosław Tafliński
Edyta Baleja – Dyrektor GOK w Domaniewicach, Zbigniew Bródka, Andrzej Bródka, Ryszard Ogonowski, Paweł Kwiatkowski – Wójt Gminy Domaniewice, Grzegorz Kostrzewa, Tomasz Mroczkowski, trener Mieczysław Szymajda. Warszawa Okęcie, 22.02.2018 r. fot. Radosław Tafliński
Zbigniew Bródka i Wójt Gminy Domaniewice Paweł Kwiatkowski. Komenda PSP w Łowiczu, 22.02.2018 r. fot. Radosław Tafliński

16 komentarzy

  1. Komentarze niektórych osób są tak żenujące, że żenadą byłoby komentować.., jeśli ktoś ma jakieś prywatne zazdrości, niech się powstrzyma… bo złe słowa na kogoś mogą do Was powrócić… wskażcie innego Olimpijczyka nawet nie złotego medalistę nawet jakim jest Zbyszek z naszego Księstwa Łowickiego?! Złe komentarze są zwykłym skur..syńtem… i niech ich autorzy czymkolwiek się w życiu wykażą za wyjątkiem perfidii. Natomiast pozwolę sobie być złośliwy ale w kulturalny sposób…wójt mógłby się ogolić .. a Zbyszek na ochotnika – mimo że zawodowiec mógłby się zgłosić do gaszenia znicza:) Pozdrawiam

  2. Łowiczanka

    Ty zaś jesteś perłą ulicy Bielawskiej. Póki co, Pan Zbigniew miał najlepszy czas spośród polskich panczenistow w Korei. A Ty czym poza głupotą możesz się pochwalić?

  3. Brawo Łowicz i Domaniewice, że nie odwrociliscie się od Zbyszka. Jak był mistrzem, to go wszyscy kochalismy, a teraz?

  4. I juz zazdrosnicy piszą komentarze. Juz zapomnieli ze chlopak cale zycie ciezko pracuje na osiagniecia. Zbyszku, gratulujemy wystepu. To zaszczyt ze byles wsrod najlepszych i zrobiles wszystko co w swojej mocy. Dziekujemy i doceniamy.

  5. na wuj on tam jechal??? byl chociaz w 8???

  6. najbardziej w oczy rzucała się grupa kibiców, która przybyli aby uhonorować wracającego z WYCIECZKI do Korei Zbigniewa Bródki. Pan Zbigniew był wdzięczny wszystkim zgromadzonym za sfinansowanie wypoczynku.

    • To dlaczego Ty nie przywiozłeś medalu?

    • Do Jana, wolę sfinansować,, wypoczynek ” Pana Brodki niż obelisk smolenski.

      • a ja wolę sfinansować obelisk smoleński bo tam zginęła prawie setka wartościowych ludzi. Poza tym obelisk i tak będzie kilkadziesiąt razy tańszy niż wycieczka pana strażaka

      • Żal mi Ciebie biedna istotko. Pan Zbigniew to sportowiec światowego formatu. Jeśli chodzi o ludzi z katastrofy to pytam Cię istotko :co za idiota wsadza do jednego samolotu tylu oficjeli???? Drugie pytanie :kto kazał lądować????, Trzecie pytanie ile jeszcze pieniędzy trzeba wydać żeby zaspokoić czyjeś zrujnowane sumienie????? Czwarte, dlaczego nie pamiętasz o katastrofie Casy??? Dlaczego myślisz z klapką na oczach. WSTYD MI ZA CIEBIE.

      • W tej chwili to Pan Zbigniew jest niestety gwiazdą nie światowego a wiejskiego formatu – gwiazdą Domaniewic. Chociaż moim zdaniem lepiej błyszczy ta czorno z goku!!!!!!!
        I z taką formą to nie powinien na żadną olimpiadę lecieć. Kończ waść wstydu se oszczędź!!!!!!!!!A obelisk jest dla tych co zginęli nie dla tych co żyją.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.