Do zderzenia trzech samochodów ciężarowych doszło 27 lutego, około godziny 0.30, na autostradzie A1 w okolicach Sierżni. Dwie osoby trafiły do szpitala.

Jak ustalili śledczy, jadący ciągnikiem siodłowym DAF 45-latek ze Szczecina, wykonywał manewr cofania na prawym pasie, chcąc ominąć stojący w związku z awarią ciągnik siodłowy Mercedes, za kierownicą którego znajdował się 32-latek z Krakowa.

Cofając DAF nie zachował ostrożności, doprowadzając do zderzenia z Renault z naczepą, którym kierował 41-letni białostoczanin. W wyniku tego, DAF przemieścił się i uderzył w Mercedesa. Renault przewrócił się na bok, przebił barierki i wylądował w rowie.

Do wydostania kierowcy Renault z auta potrzebna była interwencja strażaków ze sprzętem hydraulicznym. Trafił do szpitala m.in. z urazem głowy, złamanym nosem i urazem odcinka szyjnego kręgosłupa. Był jednak przytomny. Do szpitala odwieziono także kierowcę DAF.

Przez kilka godzin ruch na autostradzie był utrudniony. Kwestię kary za spowodowanie wypadku będzie rozstrzygał sąd.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.