Na targowisku miejskim w Strykowie dziś, 7 lutego, doszło do zgonu jednego z handlujących. Załogom dwóch karetek pogotowia niestety nie udało się uratować 67-letniego mężczyzny, mieszkańca Łodzi.

To był feralny czwartek na targowisku miejskim w Strykowie. fot. ljs

Z relacji osób handlujących na targowisku wynika, że mężczyzna przyjeżdżał tu od lat, co czwartek i sobota rozkładając swoje stoisko z koszulami.

Dziś, ok. godz. 9, łodzianin jedząc śniadanie przewrócił się nagle przy swoim samochodzie, choć wcześniej nikomu nie uskarżał się na to, by źle się czuł. Osoby z sąsiednich stoisk wiedziały natomiast, że chorował na serce, natychmiast zaczęły dzwonić na pogotowie.

Ostatecznie na miejscu pojawiły się dwie karetki. Mimo reanimacji, niestety mężczyzny nie udało się uratować, zgon nastąpił ok. godz. 10. Policja wykluczyła udział osób trzecich w jego śmierci. Przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowo-oddechowa związana z przewlekłą chorobą serca. 

 

5 komentarzy

  1. Bogdan Sitnicki

    Diabli was wezmą za te pełne ironii komentarze.

  2. Trolling zawsze smaczny i zdrowy.

  3. NO TAK JEDNA EMERYTURA MNIEJ

  4. zus sie cieszy

  5. PRZYJECHAŁ ZAROBIĆ MUSIAŁ UMRZEĆ

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.