W gospodarstwach rolnych na naszym terenie dochodzi do kradzieży drogiego sprzętu: ciągników i samobieżnych ładowarek teleskopowych. Zdaniem poszkodowanych, kradzieży tych dopuszcza się zorganizowana grupa przestępcza.

– Sytuacja robi się dramatyczna, ludzie czują się bezbronni, mają obawy, kto będzie następny – mówi Ireneusz Znyk, prezes Zrzeszenia Plantatorów Owoców i Warzyw w Łowiczu, do którego złe wieści docierają na bieżąco. I nie jest w swojej opinii odosobniony.

Rolnicy, z którymi na ten temat rozmawialiśmy, mają żal przede wszystkim do policji, że za rzadko patroluje wsie. A wzywana do gospodarstwa, gdzie doszło do kradzieży, nie podchodzi do sprawy poważnie.

Tymczasem wartość kradzionego mienia to kilkadziesiąt, a czasem nawet kilkaset tysięcy złotych. Co więcej, policja w ogóle nie informuje opinii publicznej o tych kradzieżach. Tymczasem, jak ustaliliśmy, w ostatnich 2 miesiącach takie kradzieże miały miejsce w Jackowicach i Pilaszkowie. Żadnego ze sprawców nie udało się zatrzymać.

Obszerny materiał na ten temat przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *