– Chyba z każdej trudnej sytuacji w małżeństwie można wyjść, trzeba kochać i trzeba chcieć, a wszystko się ułoży – powiedział nam Marian Karwat ze Stachlewa, który wspólnie z żoną Marianną i sześcioma innymi parami z terenu gminy Łyszkowice obchodzili w piątek, 21 września, w ośrodku kultury w Łyszkowicach 50-lecie pożycia małżeńskiego.

Pan Marian i jego żona Marianna stanęli na ślubnym kobiercu 28 września 1968 roku, poznali się na zabawie. Do dziś w pamięci mają to pierwsze uczucie, gdy się zobaczyli. Ich związek zrodził się z miłości od pierwszego wejrzenia. Uroczystość w GOK była dla nich powodem do ogromnych wzruszeń. – Człowiek tego na co dzień nie czuje, ale dziś do nas dotarło, że jesteśmy razem 50 lat. Różnie bywało, ale w naszym życiu więcej było szczęśliwych chwil niż tych złych. Myślę, że możemy być z tego zadowoleni – powiedział nam pan Marian.

Wszyscy jubilaci w czasie uroczystości zostali uhonorowaniu medalami za długoletnie pożycie małżeńskie, dyplomami oraz upominkami, które wręczył im wójt Adam Ruta, a proboszcz miejscowej parafii ks. Jerzy Modelewski obdarował ich różańcem oraz albumem o Sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie.

Po uroczystości nie zabrakło tortu oraz występów artystycznych.

Więcej w Nowym Łowiczaninie 27 września

1 komentarz

  1. Czego to się nie robi przed wyborami ?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.