Taksówka została skradziona wczoraj, 1 października wieczorem z postoju na Starym Rynku w Łowiczu. Niespełna godzinę później samochód ten stanął w płomieniach Bobrownikami a Zawadami. Spłonął doszczętnie. Nikogo nie było w środku.

Postój taxi na Starym Rynku w Łowiczu,

Policja prowadzi czynności w celu wykrycia sprawców zdarzenia.

Jak dowiedzieliśmy się od taksówkarzy, do zdarzenia doszło między godz. 18 a 19,w zasięgu kamer miejskiego monitoringu. Wtedy to na postoju taksówek zadzwonił stacjonarny telefon. Kierowca Renault Megane wyszedł z auta, żeby go odebrać. Samochód zostawił otwarty, z kluczykami w stacyjce. W tym momencie wsiadł do niego mężczyzna, który siedział na pobliskiej ławce i odjechał.

W PSP w Łowiczu dowiedzieliśmy się, że samochód prawdopodobnie stanął w płomieniach po tym, jak uderzył w drzewo w odległości około 10 m od drogi. Na miejsce przybyła policja i straż – która go ugasiła i przeczesała teren w promieni około 20 m. Nikogo, kto mógł brać udział w zdarzeniu nie znaleziono.

Aktualizacja

Jak nas poinformowała podkom, Urszula Szymczak, rzecznik KPP w Łowiczu, osoba podejrzewana o kradzież Renault Megane została 2 października zatrzymana. 

Policja zatrzymała złodzieja taksówki. To 24-letni recydywista

7 komentarzy

  1. skradziono mi nowy rower spod kamery miejskiego monitoringu i jeszcze jednej,sledztwo oczywiscie umorzono,podobno byla skierowana gdzie indziej

  2. A koledzy taksowkarze zamiast jechac za zlodziejem to nic nie zrobili.

  3. Otwarty samochód z kluczykami w stacyjce i poszedł odebrać tel. Szkoda że silnik jeszcze nie pracował. A co jak by to dziecko wsiadło i odjechało? Mogłoby uderzyć nie tylko w drzewo ale i np. w ludzi na chodniku. Ewidentna wina kierowcy za nieumyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu. Ponadto blokada świadczenia z ubezpieczenia.

  4. mam wrażenie a raczej jestem pewna że nikt nie ogląda na bieżąco miejskiego monitoringu. byłam świadkiem bójki kilku osób w centrum miasta w godzinach nocnych tuż pod okiem kamery i nawet radiowóz się nie pojawił, dopiero gdy zadzwoniłam na policję przyjechali ale niestety “towarzystwo” już się rozeszło. po co ten monitoring?

  5. Ciężko wpaść na to, że pomiędzy Bobrownikami, a Zawadami, leży Parma???

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.