Rekonstrukcję historyczną walk pozycyjnych z 1914 – 1915 roku w okolicach rzeki Rawki koło Bolimowa oraz pierwszego użycia gazu bojowego – chloru – można było obejrzeć w ostatnią niedzielę, 6 czerwca w Bolimowie.

 

Wzięło w niej udział blisko 200 rekonstruktorów z Polski, Litwy, Czech oraz Węgier. Rekonstrukcja była podsumowaniem trzydniowego Zlotu Miłośników Historii Pierwszej Wojny Światowej w Bolimowie.

 

Rekonstruktorzy przez trzy dni przygotowywali okopy i pole walki, żeby wyglądało realistycznie. Efekt był bardzo dobry. Okopy można było zwiedzać przed rozpoczęciem rekonstrukcji, zanim pirotechnicy założyli ładunki wybuchowe.

Kilkumiesięczne walki pozycyjne w okolicach Bolimowa trwały do połowy lipca 1915 roku. Charakteryzowały się niezwykłą zaciętością. Toczono wielodniowe boje o każdy okop. Sukcesem było zajęcie lub odebranie przeciwnikowi zrujnowanych przez artylerię wsi lub spalonego folwarku.

31 maja 1915 roku nad ranem, między godziną 2 a 3 żołnierze niemieccy otworzyli zawory stalowych butli z chlorem. Sunąca z wiatrem żółto-zielona chmura o wysokości ok. 6 metrów, szybko dotarła na oddalone o 80 do 600 kroków pozycje Rosjan. Zupełnie zaskoczeni Rosjanie nie wyposażeni w maski przeciwgazowe i  nie wiedzieli jak się zachować w obliczu nieznanego sobie niebezpieczeństwa. Sądząc, że jest to zasłona dymna poprzedzająca atak na bagnety, chowali się do okopów. Tam ginęli w mękach, gdyż w okopach stężenie gazu było największe.

((mak) | reporter@lowiczanin.info)

Komentowanie nie jest możliwe.