Gmina Bielawy razem ze Stadniną Koni Walewice zadbały o godne upamiętnienie tragicznych dla Polski wydarzeń września 1939 r. 

Jak co roku, w drugą niedzielę września przy pomniku w Walewicach spotkali się przedstawiciele władz samorządowych, poczty sztandarowe szkół i jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, uczniowie (obok młodzieży ze szkół podstawowych w Bielawach i Sobocie także goście ze Szkoły Podstawowej w Rydzynie, noszącej tak samo jak podstawówka bielawska imię 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich). W gronie uczestników uroczystości nie brakło m.in.: członka Zarządu Województwa Łódzkiego Andrzeja Górczyńskiego, starosty łowickiego Marcina Kosiorka czy burmistrza Łowicza Krzysztofa Kalińskiego. Obecny był prezes WFOŚiGW, a zarazem mieszkaniec gm. Bielawy Wojciech Miedzianowski, prezes Stowarzyszenia ze Starego Waliszewa Cezary Olejniczak, a także przedstawiciel KOWR. Stawili się także ułani z grupy rekonstrukcyjnej 17 PUł, jak również przedstawiciele rodzin poległych na tym terenie żołnierzy. Wartę honorową przy pomniku wystawiło Stowarzyszenie Tradycji 26 Skierniewickiej Dywizji Piechoty oraz Stowarzyszenie Ułanów mjr. Hubala pod dow. płk.Jarosława Zduna. Wszystkich zebranych powitali wójt gm. Bielawy Sylwester Kubiński i prezes SK Walewice Sp. z o.o. Zbigniew Kapanowski. 

Po tym, jak delegacje złożyły pod pomnikiem wieńce i zapaliły znicze ku czci poległych żołnierzy WP, rozpoczęła się polowa msza św. koncelebrowana przez ks. bp. Wojciecha Osiala i proboszcza bielawskiej parafii ks. Marka Grabskiego. W homilii ks. bp mówił o wydarzeniach sprzed 80 lat – o bohaterskiej obronie ojczyzny, ale także o tym, co doprowadziło do wybuchu II wojny światowej: chciwości, pysze, nienawiści. Przestrzegał przed nimi i prosił, by modlić się o pokój.

Po mszy św. i występie artystów, na terenie stadniny rozpoczęto Regionalne i Towarzyskie Zawody Jeździeckie o Memoriał 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich im. Króla Bolesława Chrobrego.

2 komentarze

  1. To właśnie jest nasza gmina bielawy kazda impreza jest skrywana tajemnica wygląda to tak jak by imprezy były organizowane tylko dla ograniczonego grona tej gminy.

  2. Szkoda, że o organizacji tego wydarzenia nie było żadnych informacji w prasie oraz internecie. Podobna sytuacja miała miejsce z zawodami konnymi, które odbyły się w minioną sobotę. Zero jakiejkolwiek promocji, reklamy, rozgłosu. Nie ma się zatem co dziwić, że podczas wspomnianych imprez frekwencja była znikoma. Na sobotnich zawodach znalazłam się przez przypadek, przejeżdżając obok stadniny. Takie atrakcje, festyny oraz wydarzenia wymagają promocji, mieszkańcy okolicznych miejscowości chętnie by w nich uczestniczyli, gdyby mieli wiedzę, że imprezy będą organizowane. Warto zadbać o promocję – mój apel na przyszłość!