W sobotę, 12 października, około godz. 16 w jednej z hal produkcyjnych w Smolicach pod Strykowem włączyła się sygnalizacja alarmowa, z budynku natychmiast ewakuowano 88 pracowników.

Przybyli na miejsce strażacy, w sile czterech zastępów, stwierdzili zadymienie w pomieszczeniach socjalnych. Jak się okazało, w jednej z pracowniczych szafek doszło do pożaru. Wstępnie określono, że przyczyną było zwarcie w znajdującym się w niej elektrycznym urządzeniu, prawdopodobnie zapalniczce.

 

Strażacy po ponad godzinie zakończyli na miejscu swoje działania polegające na ugaszeniu ognia, sprawdzeniu pomieszczeń i ich przewietrzeniu.

2 komentarze

  1. MIESZKANIEC STRYKOWA

    jaka to firma bo tam nie ma za wiele firm co mają takie ilości pracowników

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.