Proces, w którym Sąd Rejonowy w Łowiczu będzie rozstrzygał kto jest winien spowodowania wypadku drogowego, w którym zginęła 20-letnia Klaudia K. z gminy Nieborów rozpoczął się 30 marca.

Sąd Rejonowy w Łowiczu
Sąd Rejonowy w Łowiczu

Odczytany został akt oskarżenia oraz przesłuchanych zostało kilku świadków.

Doprowadzony na salę rozpraw z aresztu tymczasowego oskarżony 21-letni Renald S. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiadania na pytania. – Wyjaśnienia złożę pod koniec procesu – mówił.

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło 27 sierpnia ubiegłego roku na drodze wojewódzkiej Bielawy – Łowicz w okolicach Bochenia.

Prokuratura zarzuca Renaldowi S., że kierując Nissanem Micra umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i będąc w stanie nietrzeźwości (pierwsze badanie 0,81 mg/dm3 alkoholu, kolejne 0,61 mg/dm3), na prostym odcinku drogi, jadąc z prędkością ok. 120 km/h stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do wypadku, w którym zginęła Klaudia K., a inni uczestnicy odnieśli obrażenia. Ponieważ kierowca był pijany, grozi mu za to kara do 12 lat więzienia.

Na pierwszej rozprawie przesłuchani zostali wszyscy bezpośredni świadkowie zdarzenie – trzej młodzi mężczyźni, którzy jechali samochodem razem z oskarżonym i podobnie jak on byli pijani, osoby, które zatrzymały się widząc wypadek, lekarz i ratownik medyczny, którzy byli na miejscu, policjant.

Przesłuchany też został 21-letni Przemysław B., z którym wcześniej uczestnicy wypadku pili alkohol.

Ponieważ jednak sędzia Małgorzata Szubert-Fiałkowska zauważyła podejrzane zachowanie tegoż świadka, postanowiła wezwać patrol policji by sprawdził jego trzeźwość. Okazało się, że „wydmuchał” on 0,86 mg/dm3 alkoholu z płuc.

Został więc ukarany – za naruszenie powagi sądu – karą porządkową w wysokości 1 tys. zł, która może być zamieniona na 7 dni aresztu. Ponadto świadek zostanie jeszcze raz przesłuchany.

Obszerna relacja z procesu w Nowym Łowiczaninie, za tydzień – 6 kwietnia.

Komentowanie nie jest możliwe.