W miniony weekend klub Art Piwnica w Łowiczu, po przerwie, znów był czynny. Właściciel Jacek Wójcik uważa, że umowa najmu lokalu od Muzeum w Łowiczu nadal obowiązuje, a złożone przez dyrektora muzeum Grzegorza Dębskiego wypowiedzenie było niezgodne z przepisami.

fot. Tomasz Matusiak
fot. Tomasz Matusiak

Przypomnijmy, że decyzją dyrektora muzeum lokal został odcięty od zasilania prądem. Teraz korzysta z własnego agregatu prądotwórczego. Jacek Wójcik złożył zawiadomienie o możliwości popełnienie przestępstwa, poprzez bezprawne odcięcia zasilania. Domaga się od muzeum zwrotu kosztów za konieczność zakupu agregatu, zepsuty towar z wyłączonych lodówek i zamrażalników, a także odszkodowanie za inne straty lokalu, w tym wizerunkowe.

Art Piwnica planuje już kolejne kolejne wydarzenia, pierwszym ma być mikołajkowy koncert “Marvi & Friends” 6 grudnia o 20.

7 komentarzy

  1. Bardzo proszę przetłumaczyć na japoński “Marvi & Friends”

  2. Jedyny lokal w Łowiczu, gdzie można
    za darmo w ryj dostać.

  3. Obojętnie kto to będzie prowadził byle nie było “karków” wymachujących łapami jak to miało miejsce do tej pory… zawsze jak tam byłam to mnie głowa boli po tej wódzie , chyba jakieś niesprzyjające wibracje w tym podziemiu

  4. A gdzie przepisy przeciwpożarowe? Wentylacja, wyjscie ewakuacyjne,.. Kto podpisuje zgode na imprezy w takim lokalu??

  5. A ja powiem tak bez stronnie.
    Jeżeli najemca lokalu wygra to liczę że ten “dyrektor” zachowa się honorowo i złoży rezygnację.
    Jak myślicie wie ten chłopek o co chodzi?

  6. Łowiczanie powinni przybyć liczą grupą aby pokazać Panu z Kutna nie mającego nic wspólnego z łowicką kulturą co o tym sądzą

    • Bo cza płacic

      Ja tez uważam, że mieszkańcy powinni licznie przybyć go poprzeć🙂 tzn. poprzeć Tego Pana z Kutna a nie zebrzezin🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.