Nie było niespodzianki na inauguracyjnym meczu rundy wiosennej w wojewódzkiej lidze Deyny. Młodzi piłkarze Pelikana z rocznika 1994 podejmowali na sztucznej murawie OSiR w Łowiczu łódzki ŁKS, który jest wiceliderem tegorocznych rozgrywek. Łowiczanie prowadzili w tym spotkaniu 1:0, ale ostatecznie przegrali 1:4. Przypomnijmy, że po rundzie jesiennej biało-zieloni są na szóstym miejscu w stawce dwunastu ekip województwa łódzkiego. Pelikan zdobył w jedenastu meczach piętnaście punktów. Zespół trenera Roberta Wilka w ramach przygotowań do piłkarskiej wiosny rozegrał pięć meczów sparingowych, pokonując Orkana Sochaczew 5:1, Sokoła Aleksandrów Łódzki 3:0, Zjednoczonych Stryków 3:1 i Żyrardowiankę Żyrardów 4:1. Najbardziej wartościowym spotkaniem był wyjazdowy pojedynek w Wisłą Płock, który zakończył się porażką 0:2, ale stał na wysokim poziomie.

Do spotkania z ŁKS Pelikan przystąpił w osłabieniu. W składzie zabrało kontuzjowanych albo chorych: Przemka Kaczora, Alberta Lepieszki i Adama Salomona. Już w 1. minucie łowiczanie mieli sporo szczęścia. W polu karnym dość odważnie interweniował nasz bramkarz Jakub Trupinda, ale sędzia był łaskawy i nie odgwizdał karnego. W 23. minucie dość nieoczekiwanie pelikan zdobył prowadzenie. Długą piłkę w pole karne zagrał Rafał Bogus, a ta trafiła w końcu pod nogi Rafała Trakula, który uderzył „po długim rogu” i łowiczanie cieszyli się z bramki. Radość jednak nie trwała za długo. Goście już w 27. minucie zdołali doprowadzić do remisu, a w 34. minucie wyszli na prowadzenie 2:1. Obydwie bramki padły po stałych fragmentach gry.

Po zmianie stron na boisku zdecydowanie panowali piłkarze z Łodzi, którzy groźnie atakowali. W 46. minucie dobry strzał końcami palców wybił Trupinda, który miał sporo pracy w drugiej połowie. W 50. minucie ŁKS zdobył trzecią bramkę. Łowiczanie ograniczali się do nielicznych wypadów na połowę rywala. W 75. minucie rzut wolny z 25. metrów wykonywał Trakul, ale strzelił prosto w mur. Za chwilę poszła akcja ŁKS i w 76. minucie goście ustalili wynik na 1:4.

W niedzielę 11 kwietnia łowiczanie zagrają w Przedborzu z ostatnią w tabeli Pilicą i tam będą występować w roli faworytów. 

Bez niespodzianki na inaugurację wiosny

PELIKAN ŁOWICZ             1 (1) 

ŁKS ŁÓDŹ                           4 (2)

 

1:0 – Rafał Trakul (23).

Pelikan: Trupinda  – Rybus, Koza, Bryła, Sikora – Sołtysiak (57 Skoneczny), Gawryjałek (70 Łukawski),  Bogus, Trakul – Pochwała (75 Tkacz), Wyszogrodzki (75 Goszczycki).

(zł)

Komentowanie nie jest możliwe.