“Sobiescy i Radziwiłłowie. Strażnicy Wizerunku Maryjnego” – to tytuł wyjątkowej wystawy, która została otwarta dzisiaj, 15 czerwca w pałacu w Nieborowie. Wyjątkowość ta polega na tym, że Radziwiłłowie – potomkowie dawnych właścicieli nieborowskich dóbr – udostępnili wiele swoich pamiątek, nigdy nie eksponowanych. 

Wyjątkiem jest najcenniejszy zabytek przywieziony do Nieborowa – niepozorny wizerunek Matki Bożej (datowany na i połowę XVII wieku), który został znaleziony w 1683 roku w drugim dniu odsieczy wiedeńskiej. Od razu przez króla Jana III Sobieskiego został on odczytany jako symbol zwycięstwa nad armią turecką ze względu na napisy widniejące na szarfach trzymanych przez anioły.

Obraz ten jest cały czas pod opieką Radziwiłłów – obecnie już dziesiąte pokolenie sprawuje nad nim opiekę. Dotąd jedynie dwa razy – w 1883 i 1983 roku był pokazywany publicznie, podczas dwóch wystaw upamiętniających 200. i 300 rocznicę zwycięstwa pod Wiedniem. Obie te wystawy zorganizowane były w Krakowie.  

Poza oryginałem, na wystawie prezentowane są jego kopie – jedna z nich przywieziona w ostatniej chwili z Loretto, a także portrety Radziwiłłów ze starej linii nieświeskiej i liczne pamiątki rodzinne.

Wystawę można będzie oglądać w pałacu w Nieborowie do 15 września. 

https://youtu.be/MxhDVQBKXBA

7 komentarzy

  1. Radziwiłlowie najpierw skórowali pańszczyźnianych żeby kupić to czy tamto a natępnie z wyższością prezentować swoje skarby gawiedzi. No i jeszcze do tego obwołali się “Strażnikami Wizerunku Maryjnego”. Kpiny jakieś.

  2. Pani Moniko a kiedy wystawa: Radziwiłłowie – zdrajcy czy…? No właśnie? Kto? Jak ktoś zna nieco temat, będzie umiał wstawić zamiast znaków zapytania konkretne antytezy, których bez wątpienia nie braknie, ale za Targowicę to niestety minione pokolenia Radziwiłłów pokutować będą złą sławą przez wieki.

  3. Nie chciał bym być adwokatem Radziwiłów.Moi przodkowie pochodzili z Nieborowa i okolic.Byli szlachtą zagrodową ,czyli byli wolnymi chłopami.Chwalili Radziwiłła .Kiedy jesteście w Nieborowie zwróćcie uwagę na czworaki w jakich mieszkała służba folwarczna w tamtych czasach.Nie jeden mieszczanin łowicki pozazdrościć takich mieszkań.Co się tyczy pracy wcale dziś nie jest lżejsza.

    • Trzeba popatrzeć na wsie wokół Nieborowa, jak tam się żyło ludziom. Z tego co wiem to okolice Nieborowa nie miały się czym równać ze wsiami z Księstwa Łowickiego. W Księstwie ludzie byli bogatsi bo nie było majątków i nikt ich nie łupił. Poza Księstwem zaś była raczej bieda jak np. w okolicach Walewic i Nieborowa właśnie.

  4. A nie zachował się żaden pejcz do zachęcania wieśniaków aby razniej im się pracowało?

  5. A ta w koszuli nocnej to kto?

    • Anno, nie masz pojęcia o gustownym ubraniu. Musisz nadrobić braki w “oszlifowaniu” Pani w “koszuli nocnej” to Dyrektor Muzeum w Nieborowie i Arkadii, kobieta świetnie wykształcona, profesjonalna zawodowo i z wyczuciem smaku. Anno , ucz się od tej Pani.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.