Ruszyły prace związane z utwardzeniem odcinka drogi od wybudowanego w ubiegłym roku ronda w Sosnowcu w stronę wsi i magazynów. Mieszkańców cieszą się z nowej drogi, ale martwi ich to, że nie będzie ciągłości chodnika.

Mieszkańców Sosnowca ucieszył widok maszyn budowlanych, ale nie na długo. Lilianna Jóźwiak-Staszewska
Mieszkańców Sosnowca ucieszył widok maszyn budowlanych, ale nie na długo. Lilianna Jóźwiak-Staszewska

Rondo zostało wybudowane przez firmę Prologis (inwestującą od dawna w tereny przemysłowe pod Strykowem). W pierwszej kolejności skomunikowało ono uruchamiane na bieżąco tereny magazynowe w Sosnowcu Pieńkach z trasą krajową nr 14. W drugiej kolejności do wykonania pozostała droga gminna biegnąca w stronę funkcjonujących od dawna magazynów w Sosnowcu, m.in. Leroy Marlin oraz zabudowań mieszkalnych. Inwestycję tę wziął na siebie drugi deweloper terenów magazynowych – firma Panattoni, z którą gmina Stryków podpisała porozumienie w tej sprawie. Dla mieszkańców Sosnowca oznaczała ona to, że w końcu w sposób cywilizowany będą mogli wyjeżdżać na trasę krajową nr 14 za  pośrednictwem nowego ronda. Wieś dzieli od niego kilkaset metrów, które do tej pory były choć szeroką, to błotnisto-wyboistą drogą.

– Dlatego ucieszyło nas pojawienie się maszyn drogowych. Radość długo jednak nie trwała, bo szybko okazało się, że chodnik dla pieszych będzie kończył się 30 m od ronda – mówi sołtys Ryszard Miśkiewicz. Jak długo taka sytuacja będzie trwała – przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Komentowanie nie jest możliwe.