Z jednej strony obowiązują nałożone przez rząd ograniczenia w przemieszczaniu się, a z drugiej wcześniejsze zarządzenia wojewodów (także łódzkiego), nakazujące kołom łowieckim prowadzenie odstrzału sanitarnego dzików.

Petr Dvořák / www.freepik.com
Wild boar with youngsters. Animal in the forest.

– Na razie stosujemy się do wprowadzonych właśnie ograniczeń, jako do przepisów organu wyższego szczebla, ale formalnie nadal obowiązuje też rozporządzenie wojewody – mówił nam Henryk Florczak, prezes Koła Łowickiego Nieborów. – PZŁ już w poniedziałek poprosił o stanowisko w tej sprawie premiera i właściwych ministrów, na odpowiedź czekamy.

 

Pytanie dotyczy nie tylko polowań na dziki, ale też innej ważnej kwestii – czy wobec tego mogą wychodzić w teren komisje szacujące straty w rolnictwie? Taka komisja to minimum trzy osoby, musi bowiem być w niej przedstawiciel koła łowieckiego, przedstawiciel ODR oraz rolnik.

Zarząd Główny PZŁ działa obecnie w trybie zarządzania kryzysowego.

5 komentarzy

  1. Asf ptasia grypa corona wirus zgnilec amerykański ….Rydzyk …susza …populisci u władzy ….
    To koniec nadchodzi !

  2. Teraz dziki będą zwalczać zarazę u ludzi.

  3. .........

    “Pytanie dotyczy nie tylko polowań na dziki, ale też innej ważnej kwestii – czy wobec tego mogą wychodzić w teren komisje szacujące straty w rolnictwie?”

    A w sklepie czy fabryce mogą przebywać więcej, niż 2 osoby? Mogą. To jest pełnienie obowiązków służbowych, więc tutaj ograniczenia nie obowiązują.

  4. PZŁ jest trochę niepoważny z tymi pytaniami. Ich tak naprawdę interesuje odstrzał dzików czy plenerowe imprezy towarzyszące? Odstrzał można przecież prowadzić polowaniami indywidualnymi. Może będą mniej skuteczne niż z nagonką, ale będą realizować cel. Pewnie PZŁ zależy na podkładce od rządu, że nie ze swojej winy nie zrealizowali planu. Dupochrony jak wszędzie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.