Parking oraz pozostałości dawnego budynku – tak dziś prezentuje się przestrzeń przy ul. Młynarskiej w Głownie. Pojawiła się jednak szansa na jej nowe zagospodarowanie. Niewykluczone, że dzisiejszy parking zostanie przebudowany, zaś obok powstanie obiekt oferujący turystom usługi hotelowe.

Niezagospodarowana przestrzeń miejska dziś straszy przechodniów, jednak jest szansa, że niedługo się to zmieni. fot. Agnieszka Wojcieszek

Wszystko to za sprawą wniosku inwestora, będącego mieszkańcem Głowna, który zwrócił się do Rady Miejskiej z prośbą o umożliwienie zakupu 6 metrów parkingu, jaki w połączeniu z działką, którą już dysponuje miałby być przeznaczony na uruchomienie w tym miejscu hotelu.

Sprawa ewentualnego zagospodarowania przestrzeni naprzeciwko Urzędu Miejskiego, będącej niechlubną wizytówką miasta, dyskutowana była podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Budżetu.

Jakie było stanowisko radnych – przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

30 komentarzy

  1. Parking potrzebny w tym miejscu.

  2. Kiedy ci ukraincy wyjada? wyjazd juz z Glowna, proszę. to sie robi miasto-ukraina plus miasto- poczekalnia. szkoda, ze mlodziez wybywa, a ci co zostaja to w wiekszosci patusy po czasie sfrustrowani. Glowno umiraaa.

    • Zainteresowany

      Gdyby nie Ukraińcy, to miasto by dawno umarło. Mieszkają tutaj, kupują i żyją.
      Nie ma co narzekać bez potrzeby.

  3. Pomysł dobry , kurort dla Ukraińców , nad jeziorem , ławeczki , ryby . Tylko co z mieszkańcami miasta ? Czy porządny parking przed urzędem i bankiem nie ważniejszy ? Trochę wolnej przestrzeni nad jeziorem nie jest potrzebne ?

    • Zainteresowany

      Też jestem zdania, że w tym miejscu bardziej by się przydał parking z ładnym skwerem nieopodal.

  4. Mieszkaniec -WYBORCA -SUWEREN = właściciel placu

    cd.
    TYPOWY PIES OGRODNIKA – wredny gość 🙁 🙁

    — Urząd Miasta już wcześniej nie powinien tego placu sprzedawać a urządzić na nim parking
    (np.wspólnie z Bankiem Spółdzielczym ) DLA WYGODY I DOBRA MIESZKAŃCÓW
    BO URZĄD MA SŁUŻYĆ WSZYSTKIM MIESZKAŃCOM – a nie tylko jednemu cwaniakowi co ma trochę więcej kasy
    Burmistrz jak jak chce zrobić dobrze temu Panu to niech sprzeda mu swój gabinet na hotel
    a sam urzęduje w altance nad jeziorem

  5. Mieszkaniec -WYBORCA -SUWEREN = właściciel placu

    Temu Panu nawet metra nie wolno sprzedawać!!!!
    To zwykły burak nie inwestor !
    bo jak nazwać Jego dotychczasowe postępowanie na tym placu ?
    – tzn.ogrodzenie pustego placu na którym nic się nie dzieje od wielu miesięcy
    tylko dlatego ŻEBY NIKT TAM NIE ZAPARKOWAŁ SAMOCHODU ???
    TYPOWY PIES OGRODNIKA – wredny gość 🙁 🙁

    • Jego ziemia i jego wola, co z nią zrobi. Takie prawo własności. Adresatem powyższych uwag powinien być przewodniczący RM.

      • re Anonim
        ale nikt nie twierdzi ze jest inaczej
        ale ze zachowuje sie jak burak to insza inszość

      • Każdy mógł kupić ten grunt, a po zakupie ustawić na nim tablicę-ludzie plac kupiłem i róbta na nim, co chceta! To raz. Dwa-burakami są ci, co parkują w przejeździe, choć większość parkingu jest pusta. Po trzecie, to miasto sprzedając działkę z taką lokalizacją, powinno się zabezpieczyć, co do rodzaju zabudowy, działalności itp. Rzeczywiście może zaistnieć fakt, że wokół będzie kwitła rodzinna rekreacja, a w tym miejscu będą np. suszyć się gacie.

  6. Zainteresowany

    Czy istnieje jakiś plan zagospodarowania tego terenu? Miasto powinno mieć wpływ na formę i przeznaczenie zabudowy w tym miejscu. Nie jest nam potrzebny kolejny szkaradek na obrzeżach zalewu.

  7. Czy taka suma miała jakiekolwiek znaczenie w budżecie ? Kto ten ruch ze sprzedażą wymyślił ? Teraz jest tego efekt .

    • Cały budżet roczny składa się z wielu nie mających znaczenia sum :-). Sama sprzedaż nie była zła w świetle informacji, że inwestor planuje w tym miejscu zrobić coś nowego (wpisującego się w infrastrukturę zalewu). Problem w tym, że miasto nie zabezpieczyło się, aby faktycznie coś takiego powstało. Nie wiem jakie były na to możliwości, ale np. działki sprzedawane są z klauzulami rozpoczęcia i zakończenia budowy domu w konkretnym czasie. Nie wiem czy tu nie można było podobnie.

  8. Turyści to przybysze ze wschodu zapewne 🙂 czyli zaraz całe Głowno to będzie UKRAINA

  9. Turystą ??? UKRAINA OCZYWIŚCIE HAHAHA

  10. Namiot można postawić i kilka piętrowych łóżek tam się zmieści . Na lato idzie .

  11. To ja poproszę też o parę metrów bo mam działkę od miasta zajebi…scie nie ustawną. Cholera wiedziałem co kupowałem no ale jakoś tak wyszło. Koleś , kupiłeś to się bujaj z tym ogródkiem i nie cwaniakuj, lokalny naciągaczu . Takie są odwieczne prawa natury i biznesu. A miasto winno Pana szanownego zmobilizować do zagospodarowania lub uprzątnięcia terenu tak by godnie reprezentował miasto bo i tak dali dupy że mu to sprzedali . Trzeba było mu dorzucić jeszcze 20m2 z dębem wolności.

  12. Wiadomo przecież kto jest tym inwestorem i po co mu ten hotel . Wroński nie będzie chciał odpuścić .wszystko dla gości hotelowych z Ukrainy . Mam nadzieję że się w końcu zapcha

    • Z tego co wiem to nie jest działka Januszka tylko jego konkurenta Zygmusia. Ukraińcy nie mieszczą się w Strykowie to już Głowno zalewają

  13. Po jakiego było sprzedawać to parę metrów po sklepie ? Czy nie powinien być powiększony parking w tak pięknym miejscu nad jeziorem ? Bez tych paru groszy miasto by nie przeżyło ? Chyba na pensje by nie brakło .

  14. Hotel. Tak ale dla Ukraińców, to teraz biznes na którym można zarobić. Inwestor wie co robi

  15. Parking powinnien zostać.W sezonie letnim parkingów nigdy za dużo. A hotel to pewnie dla gości z ukrainy będzie.

  16. A tak z innej beczki jeśli chodzi o inwestycje nad zalewem. W zeszłym roku w trakcie rozbiórki budynku wypożyczalni sprzętu pływającego pojawiła się informacja, że wkrótce w tym miejscu będzie jakaś “restauracja” (czy inna gastronomia). Do tej pory chyba nic się w tym temacie nie dzieje? Słyszał, ktoś, coś? Dobrze gdyby coś takiego się pojawiło i oby nie była to kolejna pizzeria/kebab lub chińczyk. Te są ok, ale przydałoby się jakieś urozmaicenie.

  17. Myślał, myślał i wymyślił. Hotel. Dwa lata temu były przeciwwskazania, co do sprzedaży kilku metrów, teraz już nie ma. Za lat parę niezły kwiat może w tym miejscu wyrosnąć.

  18. Tak znając z mediów historię tego miejsca, to zastanawiam się czy, aby po sprzedaży tych 6 metrów parkingu, potrzeby inwestora ponownie się nie zwiększą. W końcu kiedyś już wiedział co kupuje, jakiej wielkości teren i wcale mu to nie przeszkadzało. Może Rada Miasta powinna przed sprzedażą poprosić nawet o nieformalny projekt, tak, żeby później nie było wątpliwości o czym mówiono. Bo może znów okaże się, że potrzebne jest kolejne kilka metrów.