Rosnące zadłużenie Polaków stanowi temat, który doczekał się już całkiem sporej ilości analiz oraz komentarzy publicystycznych. Jednak to, co zwraca uwagę przede wszystkim, to istotna dysproporcja odnośnie źródeł zadłużenia. O ile w odniesieniu do banków wzrost zadłużenia statystycznego konsumenta ma charakter linearny, o tyle w odniesieniu do instytucji pożyczkowych mamy do czynienia ze wzrostem skokowym. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze w roku 2015 statystyczny klient firm pożyczkowych był zadłużony na kwotę średnio 2 451 zł. Na chwilę obecną, owa liczba jest już niemal dwukrotnie wyższa i kształtuje się na poziomie 4 531 zł. Jakie faktory przede wszystkim przyczyniły się do tak lawinowego można powiedzieć wzrostu zadłużenia polskich konsumentów w firmach pożyczkowych? Kto i w jaki sposób obecnie pożyczka pozabankowa oraz z jakim ryzykiem wiąże się opisywane zjawisko?

Zadłużenie Polaków według KRD

Zgodnie z aktualnymi danymi podawanymi przez Krajowy Rejestr Długów, łączna suma niespłaconych zobowiązań w instytucjach pozabankowych to obecnie kwota w wysokości 1,49 mld zł. W firmach pozabankowych zadłużonych jest aż 328 tysięcy Polaków.

Kto najczęściej korzysta z usług podmiotów pozabankowych? Co ciekawe, dane Krajowego Rejestru Długów ujawniają, że statystycznie najbardziej zadłużoną grupą są konsumenci mający od 26 do 35 lat. W przypadku tej grupy łączna kwoty niespłaconych należności wynosi aż 335 mln zł.

Jako główny faktor, który sprzyja zadłużaniu się osób młodych, specjaliści wymieniają ewolucję, jaką od dłuższego czasu przechodzi sektor pożyczek pozabankowych. Oczywiście, nadal istnieją podmioty oferujące tradycyjne chwilówki z dostawą do domu. Całkiem sporo firm prowadzi również dość restrykcyjną politykę w zakresie metod weryfikacji zdolności kredytowej swoich potencjalnych klientów, politykę która na dobrą sprawę niewiele różni się od tej, z jaką mamy do czynienia w przypadku banków.

To jednak tylko jedna strona medalu. Z drugiej bowiem strony na rynku pożyczkowym pojawia się coraz więcej podmiotów działających całkowicie online a zarazem takich, które nie stawiają swoim klientom zbyt wygórowanych wymagań odnośnie oceny ich zdolności kredytowej. Bardzo często otrzymanie pożyczki w firmie pozabankowej jest uwarunkowane tylko i wyłącznie koniecznością zarejestrowania się na witrynie internetowej danego podmiotu, wypełnienia krótkiego formularza oraz dokonania weryfikacji swojej tożsamości. Często nawet posiadane przez konsumenta zadłużenie lub też aktywne zobowiązania w innych podmiotach pozabankowych lub też bankach nie stanowi istotnej przeszkody w otrzymaniu pożyczki.

Wniosek? Wydaje się, że tak duże zainteresowanie pozabankowymi produktami pożyczkowymi ze strony osób pomiędzy 26 a 35 rokiem życie może być w dużej mierze wyjaśnione po prostu coraz większą przystępnością owych produktów. W końcu często mówi się, że to właśnie osoby młode lub relatywnie młode są najlepiej zorientowane w rozwoju technologii internetowych. Portale społecznościowe, bankowość elektronicznej, wszelkiego rodzaju aplikacje oraz inne narzędzia, stanowiące codzienny element życia osób młodych, zostały więc zwyczajnie uzupełnione o jeszcze jeden przystępny instrument online: pożyczki dostępne całkowicie za darmo!

Inne faktory rosnącego zadłużenia

Rozważając problem rosnącego zadłużenia Polaków w firmach pozabankowych z całą pewnością nie można pomijać jeszcze jednego z czynników, a mianowicie utrudnionej dostępności do kredytów w bankach.

Niezwykle ciekawy raport “Rynek firm pożyczkowych w Polsce” przygotowany pod redakcją naukową Iwony Jakubowskiej-Branickiej dostarcza wielu cennych informacji odnośnie motywów, dla których decydujemy się na pożyczanie pozabankowe. Spora część klientów firm pożyczkowych jako powód zdecydowania się na pożyczkę pozabankową podaje brak zdolności kredytowej odnośnie możliwości uzyskania pożyczki w banku.

Dane podawane przez Krajowy Rejestr Długów zdają się potwierdzać te hipotezy. O ile bowiem z jednej strony mamy do czynienia do lawinowym wzrostem zadłużenia wśród osób młodych, o tyle drugą grupą, która najczęściej znajduje się w bazie KRD z tytułu zaległych zobowiązań są osoby w wieku 36-45 lat.

Rosnące zadłużenie Polaków a ryzyko społeczne

Niektórzy ekonomiści podkreślają, że coraz większe zainteresowanie polskich konsumentów ofertą firm pozabankowych stanowi potężny motor napędowy tej branży, co z kolei w sposób pozytywny przekłada się chociażby na wzrost dynamiki gospodarczej w ujęciu globalnym.

Z drugiej jednak strony należy mieć na uwadze, że konsument posiadający długi jest zawsze konsumentem “mniej wydajnym”. Co więcej, wspomniany już raport “Rynek firm pożyczkowych w Polsce” dowodzi, iż spora część klientów firm pozabankowych popada w zjawisko zwane spiralą zadłużenia, przez co w ostatecznej konsekwencji osoby te niemal całkowicie tracą jakikolwiek potencjał nabywczy.

Można również zastanawiać się, czy to, co na krótką metę sprzyja rozwojowi sektora pożyczkowego, w dalszej perspektywie czasowej nie okaże się przyczyną jego kryzysu? Ze wspomnianego raportu pt. “Rynek firm pożyczkowych w Polsce”, że aż ponad 35% osób, które popadły w spiralę długów, to klienci firm pozabankowych. Co więcej, tylko bardzo niewielka część spośród tej grupy konsumentów jest w stanie wyjść z zadłużenia. Oznacza to nie mniej i nie więcej niż fakt, że owi klienci po pewnym czasie stają się niewypłacalni, co z kolei oznacza, że podmioty pozabankowe nie są w stanie odzyskać sporej części pożyczonych przez siebie pieniędzy.

Jak na razie sytuacja ta nie wydaje się stanowić przeszkody dla rozwoju sektora pozabankowego. Co jednak stanie się, gdy zaległe zobowiązania w firmach pożyczkowych będzie posiadać już nie 328 tysięcy Polaków, lecz 5 lub 10 razy więcej?

Komentowanie nie jest możliwe.