Kilkudziesięciu pracowników z naszej okolicy, do tego sporo Ukraińców, zatrudniała łowicka spółka Tor-System, podwykonawca przy modernizacji dwóch linii kolejowych w okolicach Hajnówki na Podlasiu. Zatrudniała – ale już nie zatrudnia.

Rys. Jacek Rutkowski

Tor-System to smutna historia przedsięwzięcia, które się nie udało, obraz tego, jak trudnym jest rynek robót kolejowych, to także dramat małych kontrahentów, którym spółka nie jest w stanie zapłacić.

Czytaj w najnowszym wydaniu NŁ, także w jego wydaniu cyfrowym.

14 komentarzy

  1. żaden nie zna histori ale klepać ryjem anonimowo każdy potrafi i odrabiać dupe na forum

  2. no i oczywiście łowicki standard obrabianie dupy za plecami

  3. szkoda komentowac tych z…ych wpisow

  4. Bratkowice pozdrawiają

    Brawo Lukasz jak zwykle okazałeś się zwykła pała

  5. to ile tego długo narobili jak piszecie że mogą iść do kloty.przecież chyba nikogo nie okradli tylko po prostu może preinwestowali

  6. гроші не сплачені, і вони мають проблему …. не забудемо …

  7. lagat bedzie miał problem z zaparkowaniem w celi tego ferrari..chyba ze prycze mu wyniosą..

  8. A miało być ferrari i chata z pompą.a tu z zawinkla patrzą czy ukraincy nie atakują.

  9. W Polsce prawo jest takie, że podwykonawca po pieniądze nie idzie do podmiotu, który wygrał przetarg(i zbankrutował), tylko do inwestora.

  10. a co z TOR-REMem

  11. Tak się kończą interesy z pseudo spółkami należącymi do pseudo biznesmenów.

  12. czy to firma legacika łukiego

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.