Jak siostra zamordowanego w listopadzie 2017 roku Mirona B. z Łowicza odkrywała straszną prawdę, jak spotykała się w tych dramatycznych dniach z żoną swego brata, dziś oskarżoną o morderstwo – piszemy w bardzo obszernej relacji naszej dziennikarki z drugie go dnia toczącego się przez Sądem Okręgowym procesu.
 
Pod przysięgą. Emilia K., siostra zamordowanego Mirona B., opowiadała przed sądem m.in. o ostatniej telefonicznej rozmowie z bratem. Fot. Elżbieta Woldan-Romanowicz
 Czytaj w najnowszym, tradycyjnym, papierowym wydaniu Nowego Łowiczanina, lub w wydaniu cyfrowym.
 

21 komentarzy

  1. PK weź inne sprawy pod uwagę,Z Ewy Tylman to ona nie ma nic wspólnego,prędzej z Gorgonową a raczej z nienasyconą Mesaliną

    • Bez komentarza…okaze sie na koniec,kto mial racje!”Komentatorom,wszystko wiedzacym”zycze milego weekendu☺

  2. Był dobrym człowiekiem,ojcem,pracownikiem,a ta wykolejona bez skrupułów życie zmieniła mu w koszmar i jeszcze jej było za mało,takie tortury musiał przejść,kiedy mordowali

  3. Kłamliwe zeznania zabójczyni dowodem?W jakich ty latach żyjesz?Nie myśl,że ktoś weźmie pod uwagę co wymyśla ta puszczalska

  4. Sad wydajac werdykt,musi sie kierowac dowodami!Jedynymi jakie ma to zeznania Marzeny,podczas gdy ten jej”kochas”milczy!!!

  5. Jest ciało,są dowody,jakim poszlakowym?Odbiło komuś?

  6. Obyś ty się nie zdziwił,sędziowie są bezstronni,to mądrzy ludzie i nie dadzą się nabrać grze wyrodnej matki i puszczalskiej

  7. Zdziwicie sie wszyscy,kiedy bedzie werdykt sedziow w tym poszlakowym procesie!

  8. Prawda boli?

  9. Nie mieści się w głowie,że taka wyrodna matka(nie wiem czy można ją tak nazwać) i wyrafinowana morderczyni(dzwoniła,to po co jak nie zlecić to co kochanek wykonał) ma jeszcze obrońców.Może niejednego miała kochanka.Szkoda chłopów,takie są najgorsze,mina niewiniątka a diabeł pod skórą.Najwięcej krzywdy wyrządzają nie licząc się z niczym.O dziecku nawet nie myślała.

  10. Czy redakcja mogłaby zablokować te obrzydliwe komentarze? Może niech sąd decyduje w tej sprawie. Naprawdę ludzie nie macie swoich problemów?

  11. Sprowadziła i sypiała z kochankiem do wspólnego domu z mężem i synkiem,chorym dzieckiem zajmował się ojciec,matka się gziła z kochankiem,jeszcze szkaluje,że alkoholik.Potwór nie kobieta!Jeszcze kłamie,że nie kazała zamordować,to niby po co dzwoniła po kochanka wspólnika?

  12. Co z tej zabójczyni za wyrodna matka,że szła na spotkania z kochankiem i nie bała się zostawiać chorego dziecka pod opieką jak ona twierdzi”alkoholika”.Wyrafinowana cwaniara bez skrupułów i uczuć nawet w stosunku do własnego dziecka.

  13. Wiadomo że zabójczyni nie będzie siebie obciążać,a jej kochanek jak ją wyda będzie miał przechlapane w kryminale.Wyrok i tak dostanie,to po co ma wsypać wspólniczkę.Cwaniara i materialistka,oby nie uniknęła sprawiedliwości i nie rujnowała życia kolejnym,bo dwu już zniszczyła.

  14. On zwyrodnialec,ale ona raczej nie.Jak się ma męża alkoholika to trzeba odejść.

  15. Poszlakowy,co przyznal prokurator w TVNProkuratura opiera sie na zeznaniach Marzeny,ten gosciu milczy!Sprawca(!?) smierci Ewy Tylman z Poznania,zostal uniewinniony tez w procesie poszlakowym,choc media przed rozprawa go skazaly!Poczekamy na epilog,ta dziewczyna dostanie wyrok za zacieranie sladow(2-3)lataewentualnie za nieudzielenie pomocy mezowi.

  16. Jakim poszlakowym?Ohydna zbrodnia,mogła odejść,nie zabijać.Kochanek bez jej zgody a może namawiania by nie zabijał.Teraz musi się bronić,ma prawo nawet kłamać.Oby tacy zwyrodnialcy nigdy nie opuścili więziennych murów.

  17. Rozumie doskonale bol rodziny Mirona,ale zapraszanie TVN do sadu bylo niepotrzebne.Tym bardziej ze w lutym ub.roku ta stacja w programie”UWAGA”przedstawila wersje tylko jednej strony!Dzialala stronniczo.Licze iz sad bedzie bezstronny,i wyda sprawiedliwy wyrok w tym(nie oszukujmy sie!)procesie poszlakowym,co przyznal prokurator!