Jest lato, więcej ludzi niż zwykle na dwóch kółkach udaje się do pracy, za tydzień będzie na ulicach jeszcze większy ruch rowerów, bo do szkoły ruszy młodzież. Ale za dwa miesiące, w listopadowych szarugach, pewnie będzie się wydawało, że temat jest sztuczny, jeździć będą już tylko ci, którzy muszą. Ale to nieprawda: nad tym, jak uczynić ruch rowerowy w mieście bezpieczniejszym, warto się pochylić.

Ten chodnik na ul. 3 Maja przebudowano niedawno. Choć miejsca nie brakuje, o wydzieleniu drogi dla rowerów nie pomyślano. A akurat po tej ulicy, brukowanej, żaden rowerzysta nie będzie jechał, to było przecież do przewidzenia. Dlatego każdy jedzie tam chodnikiem – i każdy naraża się na mandat. Fot. Wojciech Waligórski

Zwrócił na to uwagę w maju tego roku, podczas jednego z posiedzeń komisji Rady Miejskiej, radny Paweł Pięta. Zaprezentował wtedy członkom komisji i omówił stworzone przez siebie opracowanie, w którym przekonywał, że konieczne jest kompleksowe podejście do tworzenia w Łowiczu systemu transportu rowerowego. To samo opracowanie przekazał radnym na sesji plenarnej Rady Miejskiej. Przeszło bez echa.

Radny wspomina, że jedyną radną, która wyraziła zainteresowanie opracowaniem była radna Zofia Wielemborek, znana ze swych działań na rzecz propagowania kultury fizycznej – i burmistrz, który w tym kontekście wspomniał, że droga rowerowa, planowana wzdłuż ul. Dmowskiego, mająca być przedłużeniem drogi wzdłuż ul. Piłsudskiego, będzie asfaltowa – co jest odpowiedzią na postulaty środowiska rowerzystów. Ale nic więcej poza tym się nie zadziało, opracowanie powstało – i tyle.

Jak można byłoby podejść do tematu dróg rowerowych w Łowiczu – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

8 komentarzy

  1. Najwiekszym wrogiem jest policja ktora karze za jazde po chodnikach. Centum miasta to kostka,kostka i jeszcze raz kostka.Proponuje patrole policyjne w miescie rowerowe, moze wtedy beda wyrozumiali.Sami jezdza 15-25km/h blokujac przejazd miastem, wiec rower jak najbardziej dla nich i oszczednosc.W duzych miastach wszyscy jezdza po chodniku nawet jak nie ma sciezki wyznaczonej i nikt nie ingeruje.Warszawa przykladem.Za parkowanie w Lowiczu na ulicach gdzie nie moga sie minac dwa wieksze samochody nikt nie reaguje(np.Podrzeczna)Badzmy bardziej zyczliwi i wyrozumiali (gdzie trzeba to karac!)a zyci

  2. Proszę przejechać rowerem lub wózkiem z dzieckiem z ul. Mickiewicza na Słowackiego przez nowy skwerek.
    Góral temu nie podoła. Jakiś dureń i ormowiec to nadzorował. Bo robotnicy mówili że mają takie plany i koniec.
    Można dookoła Tuszewską półtora kilometra dalej. Kiedy rządzący zaczną myśleć i pracować dla tych co płacą im wynagrodzenie, czyli podatki dla miasta. To tylko debile robią na złość innym.

  3. Ul. Kiernozka-przy wjeździe wysoki krawężnik, wąsko przy zatoce przystankowej jakby nie można było poszerzyć do samego płotu posesji. Ul. Chełmońskiego, każdy wjazd do posesji to duże zadolenie-niewygodna jazda. Ul. Piaskowa-ścieżka prowadzi na przejście dla pieszych, a jeśli ktoś jedzie na Łęczycką o wiele wygodniej stanąć pod światłami na wprost razem z innymi kierującymi. Ul. 3 Maja to skandal dla cyklistów, zwłaszcza w str. przejazdu, zbyt gruba i do tego łupana kostka. Tłumaczenia burmistrza w tym zakresie wywołują u mnie wręcz agresję przeciwko niemu…

  4. Jeżdżę rowerem i uważam że: ul. Jana Pawła, Łęczycka (w szczególności) i Bolimowska, to nie są drogi rowerowe, tylko tor przeszkód dla rowerów. Jestem pewien, że gdyby drogi dla rowerów istniały, cykliści by po nich jeździli.

  5. Na Dmowskiego ok.. Uważam, że należy pomyśleć o takich drogach w centrum miasta dla poprawy bezpieczeństwa i komfortu jazdy i dla kierowców i cyklistów, czyli ulice: Sikorskiego (jest miejsce, skoro parkują tam samochody), szerokie Al. Sienkiewicza, szeroka ul. 3-go Maja, szeroki chodnik na 11-listopada, szeroka ul.Mostowa z szerokimi chodnikami i można jeszcze trochę powymieniać takich miejsc i już mamy w centrum sieć dróg rowerowych. Będziemy mieli rowery miejskie i głupio by było, gdyby nie było takich dróg.

  6. Drogi dla rowerzystów to poprawa bezpieczeństwa. Trochę chęci i u nas by były, Łowicz ma do tego warunki. A na pewno byłaby to duża wygoda dla kierowców i cyklistów. W niektórych miastach po jednej stronie jest chodnik, po drugiej gładka bez żadnych krawężników, droga rowerowa, również udostępniona dla pieszych. I wszyscy są zadowoleni. Naprawdę trochę chęci.

  7. żeczy przez “erzet” się pisze.

  8. bardzo to wszystko piękne, tylko po co nam drogi dla rowerów jak połowa cyklistów i tak jezdzi po ulicach,bardzo często jeżdżę Jana Pawła,Łęczycką i Bolimowską i po zwróceniu uwagi(bardzo delikatnie)można się dużo ciekawych żeczy dowiedzieć o swojej osobie