Na ogródkach działkowych sezon w pełni. Choć po wprowadzeniu ograniczeń w przemieszczaniu się działkowcy obawiali się zakazów, okazuje się jednak, że przy zachowaniu elementarnych zasad bezpieczeństwa nikt nie zakłócał im wypoczynku w związku z epidemią. Ci, którzy nie mają takich działek, mogą pozazdrościć.

Pan Mirosław podlewający kwiaty na swojej działce, należącej do POD I Dywizji Kościuszkowskiej w Łowiczu. Utrzymanie jej wymaga od czasu do czasu pracy, na szczęście nasz rozmówca mieszka niedaleko swojej działki, nie jest to więc dużym kłopotem.
fot. Tomasz Matusiak

W ogródkach działkowych „Relaks” przy Łódzkiej działkowicze nadal chętnie korzystają z wypoczynku. Tak jak było w poprzednich latach, frekwencja w danym dniu zależy przede wszystkim od pogody.

Można też zauważyć, że częściej pojawiają się dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, zostawiane przez rodziców pod opieką dziadków. Różnica jest zasadniczo taka, że każdy teraz przebywa na własnej działce, nie odwiedza sąsiadów, a przemieszczając się zakłada maseczkę.

Więcej o działkowych przyjemnościach, nawet w dobie epidemii – w artykule w najnowszym Nowym Łowiczaninie. zapraszamy do lektury!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.