Około 140 seniorów, babć i dziadków uczniów Szkoły Podstawowej w Dąbkowicach i innych starszych mieszkańców okolicy, uczestniczyło dzisiaj, 24 stycznia, w Dniu Seniora, który jest jednym z ważniejszych świąt w kalendarzu tej szkoły.

Dyrektor szkoły Jacek Stelmaszewski dziękował wszystkim za liczne przybycie. Nadmienił, że frekwencja z pewnością byłaby większa, gdyby nie fakt, że duża część mieszkańców Dąbkowic Dolnych uczestniczyła w dzisiejszym pogrzebie mieszkanki tej miejscowości, Jolanty Ciesielskiej, która odeszła w wieku 64 lat. Jej wspomnienie w tym dniu było szczególnie ważne, gdyż przez wiele lat występował ona w skeczach podczas szkolnego Dnia Seniora.

Uroczystość w Dąbkowicach miała wyjątkowy charakter jeszcze z co najmniej jednego powodu. Od wielu już lat program jest przygotowany w ten sposób, że na scenie prezentuje się każdy uczeń szkoły. Jedni mówili wiersze, inni śpiewali piosenki, ale najważniejsze jest to, że wszyscy dziadkowie mieli okazję ucieszyć się z pojawienia się wnuczka na scenie.

Więcej o tej międzypokoleniowej uroczystości w Dąbkowicach przeczytasz w papierowym wydaniu NŁ.

Komentowanie nie jest możliwe.