Gdyby Dom Kultury w Strykowie mógł pomieścić więcej dzieci, na pewno wszystkie miejsca byłyby zajęte. Feryjne zajęcia już od kilku lat cieszą się tu dużą popularnością.

fot. Lilianna Jóźwiak-Staszewska
fot. Lilianna Jóźwiak-Staszewska

Ośrodek oraz Gminna Biblioteka Publiczna wyłożyły na pokład wszystkie ręce, a i tak gdyby instruktorek i bibliotekarek było więcej miałyby komu pomagać w pracach plastycznych, podpowiadać w nauce ról czy dopingować w ćwiczeniach ruchowych. – Z każdym dniem dzieci jest coraz więcej. Najmniej było pierwszego dnia, kiedy przyszły 34 osoby. Teraz codziennie przychodzi po 40, bo tyle możemy przyjąć, ale to jeszcze nie wszyscy chętni – mówi Magdalena Błaszczyk z Gminnej Biblioteki Publicznej.  

Ferie zaczęły się od spisania kodeksu feriowicza i wykonania wizytówek każdego z uczestników ferii. Później były zajęcia rekreacyjne, a po nich plastyczne – dzieci wykonywały wydzieranki w formie okien z widokami. Fundacja Błękitnia poprowadziła warsztaty ekologiczne z quizem oraz warsztaty decupage. Dzieci odpowiedziały na pytania z przyrody, robiły wianki oraz postarzane pudełka. Innym razem można było wykonać wazoniki i pudełka na długopisy z modeliny. Dla entuzjastów cyrku były warsztaty żonglowania. Cierpliwi i dokładni przynieśli do domów aniołki wykonane techniką quillingu, a wszyscy – brokatowe serduszka na Dzień Babci i Dziadka.

W piątek, 27 stycznia, organizatorzy ferii w mieście zapraszają wszystkich do obejrzenia końcowych efektów dwutygodniowych zajęć. Oprócz prac plastycznych będzie można obejrzeć przedstawienie “Zimowe story, czyli kraina lodu”, w wykonaniu 11-osobowego zespołu młodych aktorów, którzy przygotowują się do występu przez całe ferie. 

Komentowanie nie jest możliwe.