Zabiegi poczynione na rzecz uratowania przed wyschnięciem głowieńskiego Dębu Niepodległości przyniosły efekt w postaci zawiązków młodych liści.

Młode liście rozwijają się na Dębie Niepodległości. Fot. EWR

Jest szansa, że drzewo, które w 2018 r. dla upamiętnienia setnej rocznicy odzyskania przez Polske niepodległości posadzili głownianie, przetrwa letnią suszę i na stałe wpisze się w pejzaż nad Mrożyczką. O ile oczywiście miejskie starania o jego pielęgnację nie zostaną zaniechane.

2 tygodnie temu, 13 czerwca, niemal wszystkie liście na Dębie Niepodległości wyschły. Wówczas Kazimierz Piotrowski z Ligi Ochrony Przyrody (emerytowany leśniczy) zalecił rozebranie chodnika z kostki brukowej wokół drzewa, zastąpienie jej przepuszczającym wodę kruszywem oraz nawadnianie.
Ponadto pracownicy MZK wysypali ziemię pod dębem korą. Głowno zostało też dwukrotnie w tym czasie solidnie “podlane” przez krótkie, lecz bardzo intensywne ulewy.

Dziś (stan na 24 czerwca) na Dębie Niepodległości można zaobserwować rozwijające się z zawiązków młode liście. Drzewo odżywa.

5 komentarzy

  1. Nie mają o czym pisać I piszą o glupotach . masakra

    • Ten komentarz świadczy o Pańskim poziomie intelektualnym.

      Stan drzewa, które zostało zasadzone z pieniędzy zebranych przez mieszkańców jest ważny. To też pokazuje jak służby miejskie dbają o zieleń.

      Jak się nie ma nic do powiedzenia, to się proszę głupio nie wypowiadać.

  2. wiadomość dnia

  3. To dobrze.
    Teraz niech tylko służby miejskie pilnują podlewani i wstydu nie będzie.

    Dobrze by było także dosadzić jeszcze drzew w sąsiedztwie tego dębu.