Właściciel szpitala w Głownie, czyli kanclerz Wyższej Szkoły Informatyki i Umiejętności w Łodzi jest w trakcie podpisywania z inwestorem, czyli Grupą Zdrowie, umowy, na mocy której w placówce ma dojść do zmiany właścicielskiej.

Dokumenty, które wymagają sprawdzenia i podpisania w obecności notariusza, liczą sobie kilkaset stron ze względu na skomplikowane rozliczenia między podmiotami. Proces podpisywania ich, rozpoczęty wczoraj – we wtorek po południu, sfinalizowany ma zostać dopiero w czwartek.

Zanim do podpisywania umowy doszło, w ciągu ostatniego tygodnia napięcie wokół niepewnej przyszłości głowieńskiego szpitala sięgało zenitu, a sytuacja niemal w każdej chwili mogła zakończyć się dramatycznie: wycofaniem się stron z porozumienia, wstrzymaniem przyjęć pacjentów i rozpoczęciem ewakuacji chorych, bowiem bez zaspokojenia najpilniejszych potrzeb w zakresie zakupów niezbędnych sprzętów i leków, lekarze nie byliby w stanie bezpiecznie leczyć ludzi i mieliby podstawę uznać, że z winy pracodawcy, który nie zapewnił odpowiednich warunków bezpiecznej pracy, doszło do zerwania z nimi umów.

Kanclerz WSInf już wcześniej informowała, że nie ma pieniędzy na pilnie potrzebny sprzęt, a Grupa Zdrowie, która od października 2017 r. zainwestowała w głowieński szpital już około 2 milionów zł, nie była w stanie dołożyć ani złotówki więcej do wciąż nie swojego szpitala. Dlatego jego istnienie zawisło na porozumieniu tych stron w sprawie zmian właścicielskich.

Czekamy na konkret – informację, że umowa została podpisana.

Szpital pracuje normalnie. 

11 komentarzy

  1. zgadzam się z OLaf .A i jeszcze najwazniejsza sprawa wynoszone jest poza szpital z czym dany pacjet przyszedł i jakie ma problemy.A tak chyba nie powino być nie kazdy chce zeby inni wiedzieli o jego chorobie. A personel to ginekologii wymiany, mają na to przyzwolenie krzyczącej NACZELNEJ , te panie nie mają pojęcia o pracy pielęgniarki/położnej myślą ze to szpital tylko dla mieszkańców . Nie podejmujcie tam pracy bo według naczelnej tylko ona wszystko wie najlepiej, brak u niej kompetencji , najlepiej potrafi krzyczeć

  2. Potwierdzam – ginekologia ok, reszta do wymiany.

  3. Pracy pielegniarek ?Ja bym pracą tego nie nazwał w dzień wyreczne sa przez rodziny a w nocy gwiazdy śpią .Połowa z nich do wymiany a i salowe tez do wymiany uwazaja sie za najwazniejsze i wiecznie narzekają i wyśmiewają pacjentów .A i jeszcze najwazniejsza sprawa wynoszone jest poza szpital z czym dany pacjet przyszedł i jakie ma problemy.A tak chyba nie powino być nie kazdy chce zeby inni wiedzieli o jego chorobie.Jedyny w miary dobry oddział jeśli chodzi o personel to ginekologia reszta do wymiany.

  4. Proponowałbym przyjrzeć się pracy personelu a zwłaszcza niektórym lekarzom chociaż praca pań pielęgniarek też pozostawia wiele do życzenia. Oddział wewnętrzny cieszy się wyjątkowo złą opinią.

  5. Jak już na górze się zmieni to i na dole wypadałoby zrobić małą roszade. Przyjrzeć się pracy i podejściu do pacjenta co do nie ktorych pracowników.

  6. Zgadzam się z pierwszą wypowiedzią, chyba że ktoś nad bezkrólewiem zwłaszcza pielęgniarek i położnych zapanuje zmieniając tzw naczelną.

    • moze nie bezkrolewiem, bo chyba az tak zle to nie jest , ale NIEKOMPETENCJĄ tej osoby , to fakt ….

  7. Dla tych nie za bardzo miłych i zaangażowanych pielęgniarek i lekarzy — to chyba nie warto ratować tego szpitala

    • obys Bolku nie musial korzystac z pomocy . Zreszta juz teraz mozesz wybrac sobie inna placowke ; Zgierz , Lodz, czeka na Ciebie …kilka godzin na SORze i bedziesz zalatwiony . Duzo zdrowia zycze

  8. to juz jest coś 🙂 czekamy na finał