Pożar, jaki wczorajszego wieczora wybuchł w Koźlu w gminie Stryków gasiło aż 51 strażaków, a na pomoc poszkodowanym rolnikom natychmiast pospieszyli sąsiedzi, którzy zaopiekowali się uratowanym inwentarzem.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było uszkodzenie instalacji oświetleniowej w budynku o połączonych funkcjach stodoły i obory o łącznej powierzchni 385 m2. Ogień został zauważony 29 listopada o godzinie 17.07, a zgłoszenie strażacy odebrali o 17.08. Na miejsce pierwsze zastępy dotarły o 17.18 i do tego czasu pożar rozwijał się swobodnie, obejmując budynek. Płonący dach zapadł się do środka.

Ogółem na miejsce zadysponowano 10 wozów gaśniczych i 3 pojazdy inne: podnośnik oraz dwa samochody operacyjne, którymi dowożono strażakom aparaty do ochrony dróg oddechowych.
Z obory właścicielom gospodarstwa, ich sąsiadom oraz strażakom udało się wyprowadzić 18 sztuk bydła (krów i cieląt), które wypuszczono na podwórko i pole. Przestraszone zwierzęta sprawnie odłapali sąsiedzi, którzy powiązali je, a następnie zapewnili im miejsce i pożywienie we własnych oborach: – Postawa sąsiadów zasługuje na uznanie i wdzięczność – podkreślił w rozmowie z nami dowódca JR-G PSP w Strykowie Bartłomiej Tomczuk.

Podczas wyprowadzania zwierząt z obory ranny w rękę został 17-letni syn właścicieli gospodarstwa. Zgłosił się do strażaków, którzy podejrzewali u niego także zatrucie wziewne i podali mu tlen. Młody człowiek chwilowo stracił przytomność, wezwany na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego zabrał go do szpitala w Zgierzu.
W trakcie akcji gaśniczej poszkodowany został także jeden ze strażaków z JR-G PSP w Strykowie, który poślizgnął się i upadł, doznając kontuzji kolana i barku.

W czasie pożaru padło pięć sztuk bydła, spłonął budynek i zgromadzone w nim płody rolne oraz 5 ton nawozów, a także sprzęt rolniczy, przyczepa, wyposażenie obory w postaci transporterów, podajników pasz itp. Wartość strat wstępnie oszacowano na 460 tys. zł, w tym 300 tys. zł w samym budynku, a wartość mienia uratowanego na 150 tys. zł.

W gaszeniu pożaru uczestniczyły: 4 zastępy z JR-G PSP w Strykowie, 2 zastępy z JR-G PSP w Zgierzu oraz jednostki ochotnicze: OSP Koźle, OSP Swędów, OSP Lipka, OSP Dobra, OSP Warszewice-Cesarka, OSP Gozdów i OSP Bratoszewice. Strażacy z OSP Koźle przybyli w 6 osób samochodem gaśniczym, a kolejnych sześciu ratowników dojechało prywatnymi samochodami.

Bardzo pracochłonne było dogaszanie pożaru, część słomy znajdowała się na poddaszu, gdzie 5 strażaków cały czas pracowało w aparatach powietrznych. Bartłomiej Tomczuk mówi o tym, że jeden aparat wystarcza na 20 minut do pół godziny, a byli wśród strażaków tacy, którzy przy ciężkiej fizycznej pracy wydmuchali po 4 aparaty, czyli przepracowali na wysokości i w dymie 4 zmiany. Jest pełen uznania dla wszystkich ochotników, którzy odpowiedzieli na wezwanie do akcji. Część słomy wywieźli sąsiedzi poszkodowanych właścicieli gospodarstwa.

Na miejsce dojechał także burmistrz Strykowa Witold Kosmowski, za pośrednictwem którego strażacy poprosili o pomoc zakład komunalny, który posypał drogę do Koźla, bo woda, która na zakrętach wylewała się z wozów gaśniczych, zamarzała powodując oblodzenie.

Burmistrz zapewnił, że poszkodowana rodzina z Koźla nie będzie pozostawiona bez pomocy.

Pożar został uznany w strażackiej klasyfikacji za duży. Akcja gaśnicza trwała 6 godzin i 12 minut, zakończyła się powrotem ostatniej jednostki do bazy o godz. 23.20.

APEL o pomoc dla poszkodowanej rodziny!

Na stronie internetowej gminy Stryków zamieszczony został apel o pomoc dla rodziny poszkodowanej we wczorajszym  pożarze nst. treści: Zwracamy się z apelem do mieszkańców Gminy Stryków o pomoc dla poszkodowanej rodziny. Na obecną chwilę potrzebne jest zboże i słoma dla krów, a także materiały do odbudowy obory. Osoby zainteresowane pomocą prosimy o kontakt z sołtysem z Koźla Stanisławem Milerem tel. 883 054 611 oraz radnym z tego terenu Markiem Gieratem tel. 605 309 823.

Link do apelu tutaj

O pomoc apeluje również dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Bratoszewicach Magdalena Mackiewicz. Uczniem tej szkoły jest poszkodowany 17-latek.  Kontakt z ZS nr 1 w Bratoszewicach tel. 42 719-89-83. Link do apelu tutaj

Inicjatywa pomocy też z gm. Głowno

Na sesji Rady Gminy Głowno 30 listopada radna Dorota Kulawczyk zaapelowała o pomoc poszkodowanej rodzinie z Koźla – żona właściciela gospodarstwa dotkniętego pożarem pochodzi z Woli Mąkolskiej. Mieszkańcy gm. Głowno chętni do udziału w zbiórce zboża i słomy proszeni są o kontakt z radną (Dorota Kulawczyk tel. 693-893-296) lub sołtysem wsi Wola Mąkolska Markiem Szczepaniakiem (tel. 508-985-884).  

 

 

4 komentarze

  1. DZIĘKUJEMY WSI WOLA MONKOLSKA ZA CHĘĆ POMOCY POSZKODOWANYM Z KOŹLA

  2. STRASZNA TRAGEDJA DLA GOSPODARZY NIE DO OPISANIA CAŁA GMINA POWINNA POMÓC Z KAŻDEJ WSI W GMINIE

  3. Sąsiednie gminy też pomogą 🙂

  4. Pomóżmy tym ludziom! Tragedia wielka! Trzymajcie się kochani jesteśmy z Wami.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.