Jednomyślnie radni gminy Sanniki, na dzisiejszej nadzwyczajnej sesji, przegłosowali uchwałę intencyjną o likwidacji od 1 września dwóch szkół podstawowych: w Brzezi oraz w Osmolinie.

 

W uchwale zapowiedziano, że warunkiem likwidacji obu placówek jest doprowadzenie do przebudowy systemu szkolnictwa w gminie. Przewiduje on, że do Szkoły Podstawowej w Sannikach trafią wszystkie dzieci z likwidowanych placówek, by to jednak było możliwe Gimnazjum w Sannikach przeniesie się do murów szkoły w Osmolinie. Jeśli to się nie uda, do likwidacji szkół nie dojdzie.

Uchwała została podjęta po prawie trzy godzinnej dyskusji, w której najaktywniejszą stroną byli rodzice uczniów ze szkoły w Brzezi. Przyszli oni na sesję na wieść o sesji nadzwyczajnej, którą zwołano w piątek 25 lutego, by podjąć inną uchwałę o intencji likwidacji szkoły, do której chodzą ich dzieci. Dzieci miały by trafić na dwa lata do szkoły w Osmolinie, po czym zostały by przeniesione do szkoły w Sannikach. Wówczas w Osmolinie przeniesionoby gimnazjum. Pomysł spotkał się ze stanowczym protestem, rodzice stwierdzili, że nie widzą możliwości, by ich dzieci przerzucać, ze szkoły do szkoły. Tym bardziej, że z 47 dzieci ze szkoły w Brzezi 3 posiada orzeczenie o upośledzeniu, 10 zaś o niepełnosprawności różnego stopnia i nauka w mniejszych klasach jest dla nich sprzyjająca. Zadeklarowali, że jeśli szkoła będzie likwidowana wszystkie dzieci z Brzezi, zostaną przez nich wysłane do szkół po za gminą Sanniki np. do Słubic i Kaptur.

Rodzice zarzucili wójtowi gminy Sanniki Gabrielowi Wieczorkowi, że szuka oszczędności kosztem dzieci, ponadto wszyscy zanegowali, niespodziewany sposób podjęcia tematu przez radnych. Dotąd bowiem wójt, nawet w czasie styczniowej wizyty w szkole w Brzezi zapewniał, że szkoła nie będzie likwidowana, co kilkakrotnie podkreślali to rodzice i dyrektor placówki Hanna Ambroziak.

Wójt Wieczorek uspokajał zebranych, że podejmowana uchwała jest intencyjna, po niej nastąpią konsultacje i zbieranie opinii od wszystkich zainteresowanych stron, na tej podstawie radni podejmą już właściwą uchwałę zgodnie z którą dokona się likwidacja. Zaraz jednak dodawał, że likwidacja szkoły jest nieodzowna. Powoływał się przy tym na trudną sytuację gminy, konieczność oszczędzania, potrzeby inwestycyjne, przede wszystkim w drogownictwie. Wskazywał przy tym względy ekonomiczne i wysokie koszty utrzymania szkoły w Brzezi wynoszące rocznie 763 tys. zł.

Radni zadecydowali o zmianie uchwały, po spotkaniu jakie odbyło się w przerwie w obradach z wójtem gminy.

Jak nam powiedział wójt, gmina jest w stanie przeprowadzić reorganizację szkolnictwa przed rozpoczęciem roku szkolnego, co musi być poprzedzone analizą możliwości lokalowych i kadrowych. To rozwiązanie niesie za sobą ryzyko zwolnień z pracy części nauczycieli zatrudnionych w obu likwidowanych placówkach. Dlaczego w tak błyskawicznym trybie chciano przyjąć uchwałę? Dziś jest ostatni dzień, by można było to zrobić (na 6 miesięcy przed ewentualną likwidacją), oprócz tego sprawa wyniknęła nagle i nie zdawano sobie sprawy z procedur towarzyszących likwidacji szkół.

Więcej w czwartkowym wydaniu NŁ.

(tb)

Komentowanie nie jest możliwe.