Tsunami oburzenia wywołała wśród władz Strykowa informacja o tym, że peryferyjne łódzkie osiedla zostały zapytane przez swoje miasto o to, co sądzą na temat wchłonięcia sąsiednich terenów, po tym jak do Urzędu Miasta Łodzi wpłynął w tej sprawie wniosek jednego z mieszkańców gminy Stryków.

rys. Jacek Rutkowski
rys. Jacek Rutkowski

Powiększenie Łodzi dotyczyłoby części gminy Stryków (31 km kw) oraz części gminy Nowosolna (28 km kw). W przypadku Strykowa w grę wchodziłyby tereny aż do ronda w Sosnowcu. Urząd Miasta Łodzi w grudniu 2016 poprosił o opinię radę Osiedla Wzniesień Łódzkich oraz radę Osiedla Nowosolna. Magistrat wyznaczył na to samorządom czas do 10 stycznia. Łódzki Ośrodek Geodezji opinie chciał mieć u siebie do 15 stycznia. Pierwsza z rad wypowiedziała się negatywnie, a druga zdystansowała się od zabrania głosu w tej sprawie. Ferment jednak pozostał.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Strykowie Paweł Kasica mówi, że o całej sprawie dowiedział się nieoficjalnie od jednego z mieszkańców Łodzi.

Burmistrz Strykowa Andrzej Jankowski również jest zaskoczony. W rozmowie z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską usłyszał on, że uruchomienie procedury spowodowała … nadgorliwość urzędników, z którymi będzie musiała tę sprawę wyjaśnić.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.